Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Wybory samorządowe już niebawem. W naszej okolicy najważniejszym samorzowcem jest prezydent Tychów. Obecny – Andrzej Dziuba – pełni tę funkcję już od 18 lat.

Nie siedź w domu

Jak znikał tyski ZEG?

Tychy • Wystawa TTF

ilustracja

Zakład Elektroniki Górniczej w Tychach fizycznie już nie istnieje. Tyskie Towarzystwo Fotograficzne zadbało jednak, by ostatnie chwile ZEG-u zostały uwiecznione. 10 maja w Spółdzielczym Domu Kultury „Tęcza” odbędzie się wernisaż wystawy „ZEG THE END”, na której zaprezentowane zostaną historyczne już zdjęcia budynku i jego rozbiórki.

Zakład Elektroniki Górniczej w Tychach na dobre zapisał się w historii miasta Tychy, a temat jego rozbiórki pojawił się już podczas jednego z pokazów slajdów Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego. Magdalena Borucka opowiadała wtedy o ZEG-u w kontekście swojej rodziny, której losy związane były z tym właśnie zakładem pracy. Teraz, kiedy rozbiórka ZEG-u zakończyła się, TTF zaprasza na wystawę będącą zbiorem niezależnej pracy jego członków, którzy na swój sposób dokumentowali to, co działo się u zbiegu ulic Budowlanych i Burschego.
Jak o budynku mówi jeden z autorów fotografii - Artur Szlesinger – „jego rozbiórka dała pretekst do powstania kilku ciekawych, nieoczywistych ujęć”.
Wart by poświęcić mu uwagę
- Jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie Tychów ZEG zasłużył, by poświęcić mu trochę fotograficznej uwagi” - dodaje. Podobne przekonanie towarzyszy Tomaszowi Jodłowskiemu, członkowi honorowemu TTF-u, którego zdjęcia również zobaczymy na wystawie: „w ZEG-u przez wiele lat pracowało wielu ludzi - był to jeden z największych pracodawców w okolicy. Warto w miarę możliwości uwieczniać przemiany, które zachodzą wokół nas... Nowy ZEG już nie powstanie, czasy się zmieniają i rzeczywistość kształtuje się w inny sposób - stwierdza Szlesinger.
Jedna historia, 26 prac
Finalnie na wystawie „ZEG THE END” znajdzie się 26 prac autorstwa siedmiu członków Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego, w tym wspomnianych powyżej fotografów, a także Magdaleny Boruckiej, Tomasza Czardybona, Fryderyka Parwickiego, Lidii Sznepki i Magdaleny Tekli. 
Ich obrazy stworzyły niekonwencjonalną dokumentację znikającego z mapy miasta ZEG-u . 
- Na zdjęciach zobaczymy proces rozbiórki budynku, zajrzymy do jego wnętrza. Nie zabraknie też oczywiście najbardziej charakterystycznego elementu zakładu - fragmentów mozaiki przedstawiającej obwód drukowany. Cieszę się, że w Tyskim Towarzystwie Fotograficznym są pasjonaci, którzy czują, że historia dzieje się na naszych oczach i uwieczniają codzienność, której jutro może nie być - mówi Magdalena Borucka, pomysłodawczyni tematu wystawy.
Dawna wizytówka Tychów już tylko na fotografiach

ZEG był jednym z wielu budynków w mieście czy budynkiem, który budzi wspomnienia? Z pewnością ci, których życie miało związek z ZEG-iem odbiorą tę wystawę w sposób szczególny. - Mam nadzieję, że również ci, którzy nie mają takich doświadczeń z przyjemnością obejrzą naszą wystawę - zaprasza Artur Szlesinger.
Wystawa „ZEG THE END” Tyskiego Towarzystwa Fotograficznego stanowi pierwszą ekspozycję w świeżo wyremontowanej galerii Spółdzielczego Domu Kultury „Tęcza” Tyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Oskard”. Wernisaż odbędzie się 10 maja o godzinie 18.00, a wystawa potrwa do 31 lipca tak, by każdy mógł prześledzić, jak znikał tyski ZEG•    

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Mordowali polskich patriotów

Rozmowa z Damianem Fierlą, tyskim historykiem i wielokrotnym weteranem bitwy wyrskiej.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Wrzesień '39 w naszej okolicy

Autentyczne wspomnienia Ślązaków z września 1939 roku, a nie opracowania historyków. Prawdę powiedziawszy, znacznie się od tych opracowań różnią. I chyba warto spojrzeć na wrzesień 1939 roku ich oczami. Wtedy łatwiej zrozumieć, że dla mieszkańców województwa śląskiego wkroczenie Niemców było czymś zupełnie innym, niż dla reszty mieszkańców Polski. Warto ją przeczytać, by zrozumieć, jak złożona jest śląska historia. I jak inna od choćby warszawskiej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Żurawina – mały owoc o dużym potencjale

O zaletach owoców żurawiny wielkoowocowej wieki temu bardzo dobrze wiedzieli rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej. Cenili zarówno jej smak jak i właściwości, dlatego poza włączeniem jej do codziennej diety, zaczęli ją wykorzystywać w medycynie i jako naturalny barwnik do farbowania tkanin.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Bieruński geszeft po warszawsku

Nowak – cudotwórca. I nie chodzi wcale o Zbigniewa Nowaka

więcej

Partnerzy