Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy takie zdarzenia, jak ostatnia wichura, bardzo ci się dają we znaki?

Wynik głosowania:

75%
0%
25%
 
Tak! Wtedy uświadamiam sobie, jak bardzo uzależnieni jesteśmy od elektryczności
 
Nie, bo jak powiedziała pewna blondynka: sorry, taki mamy klimat
 
Ja tam wiem że była wichura tylko z internetu.

W numerze

Powiat
Tychy
Wydanie
Numer 41/2015

Dookoła Polski na rowerze

„Echo” rozmawia ze Zdzichem Rabendą, podróżnikiem z Tychów, który objechał Polskę dookoła na rowerze, zaglądając m.in. do Kostrzyna na Przystanek Woodstock.

ilustracja
fot. arc.

Rozmawia: Wioleta PIRÓG
„Echo”: – Skąd wziął się pomysł, żeby pojechać rowerem na Woodstock?
Zdzich Rabenda: – Od paru lat podróżuję po świecie, realizując swoje pasje. Najpierw jeździłem dużo po wschodzie i zachodzie Europy. Potem przyszedł czas na przygodę z Afryką i Azją, a w zeszłym
roku pojechałem stopem do Indii. No i bardzo chciałem wrócić na Woodstock, bo co roku spotykam się tam ze znajomymi z różnych zakątków świata. Dla mnie jest to nie tyle festiwal muzyczny, co miejsce spotkań z przyjaciółmi. Bardzo dużo ludzi przyjeżdża też z emigracji. Biorą wolne, żeby tam dotrzeć, są też przypadki, że gdy go nie dostają, to zwalniają się z pracy, aby przyjechać. Ósmy raz bawiłem się na festiwalu. Woodstock od zawsze był dla mnie i moich znajomych czymś wy jątkowym. Teraz jesteśmy coraz starsi i mamy coraz mniej czasu, aby przyjeżdżać z dużym wyprzedzeniem, ale przez wiele lat byliśmy tam już siedem, a nawet 10 dni przed rozpoczęciem imprezy i organizowaliśmy „Wioskę tyską”.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 14 października 2015r.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Gra każdy, wygrywają najlepsi

Rozmowa z Krzysztofem Kołodziejczykiem, wiceprezesem Polskiego Związku Skata i prezesem okręgu tyskiego

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

1945 na Śląsku

Zbrodnia, która zaczęła się 27 stycznia

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Pieprzne tematy

Stoi na stole w specjalnym, dedykowanym przyprawniku - zawsze na straży, zawsze pod ręką. Tak się do niego przyzwyczailiśmy, że przy gotowaniu nawet nie wymieniamy go jako składnika – przecież to jasne jak słońce, że do każdego mięsa, zupy, pierogów, czy choćby jajecznicy koniecznie trzeba dodać pieprz i sól. Chociaż... od tego drugiego staramy się odchodzić, nie przesalać, bo to niezdrowe. A pieprz? Zmieniają się mody na diety i alergie, ale to jedno póki co zostaje niezmienione: pieprzą weganie, wegetarianie, bezglutenowcy i mięsożercy. Bo przepieprzenie grozi co najwyżej kichaniem, więc... czemu nie?

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Kolejowe obiecanki - cacanki

Od kilku lat PKP opowiadała nam, jak to będzie rewitalizować zlikwidowane przed laty połączenia kolejowe. Na przykład z Orzesza przez Tychy do Bierunia i Oświęcimia. Teraz okazuje się, że obiecanki cacanki a głupiemu radość.

więcej

Partnerzy