W numerze

Przeglądasz:

Numer 45/2019
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Elektrownia atomowa tuż za Wisłą?

Kilka kilometrów od Bierunia, trzy kilometry od Bojszów, mniej niż 30 kilometrów od Tychów może powstać elektrownia atomowa!

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Rekonstrukcja jest przestępstwem?

- Dziesiątki razy ubierałem na siebie ten mundur przy różnych inscenizacjach i rekonstrukcjach, niosłem tę flagę.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

To był spisek?

Wydawało się, że sprawa największej firmy mięsnej w okolicy, zakładów Henryk Kania, jest już zamknięta. Firma upadła, konkurent przejmuje jej zakłady. Jednak w ostatnich dniach sam  Henryk Kania udzielił obszernego wywiadu portalowi Business Insider Polska, w którym przekonuje, że jego firma  padła ofiarą zmowy nadzoru sądowego, banków, firmy,  która przejmuje jego zakłady (Cedrob) i prawdopodobnie śląskiego wymiaru sprawiedliwości.

 

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Nowe auto! No i co z tego?

Dziwne, niezdrowe emocje wzbudza fakt kupienia nowego służbowego auta przez urząd miasta Tychy. Tym, co chyba drażni wiecznych malkontentów, jest fakt, że urząd zamiast zakupić jakąś limuzynę, zdecydował się na SUV-a, kojarzonej z samochodami terenowymi marki Jeep.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Czterej Jeźdźcy Apokalipsy

Według jednej z legend, interpretacji (nieco inaczej niż w Biblii) czterej jeźdźcy Apokalipsy to wojna, zaraza, głód i śmierć - i chyba właśnie ci przybysze zawitali w XIX wieku na teren Górnego Śląska, gdy w tle sączącej się wojny ludzie, zwłaszcza ci mniej zamożni, cierpieli głód, za którym krok dalej przyszła zaraza, by potem śmierć zakończyła los chorych ludzi, zostawionych samych sobie. Tak naprawdę choroba przychodziła i zabierała tych z którymi było już naprawdę źle - przychodziła na gotowe, a by ją zaprosić wystarczył łyk wody ze strumienia lub też najzwyklejszy oddech… z morowej chmury, która na zmianę z tyfusem dziesiątkowała ludność Śląska.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Ziemia barwy lilaróż

Jaki piękny, choć jesienią. On przykuwa tak nasz wzrok. Czy to kwiaty, może liście. Mógłbym patrzeć cały rok…

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Niech żyją szampinioki!

Tak grzyb ten nazywa się po śląsku, i każdy poliglota domyśli się od razu o co chodzi, bo niemal identycznie nazwa pieczarki brzmi po angielsku, francusku, niemiecku, hiszpańsku, włosku czy rosyjsku. Naszą nazwę pieczarka zrozumie chyba tylko Czech czy Chorwat, od biedy Ukrainiec. Tak jednak czy inaczej, niech żyje szampiniok, niech żyje pieczarka!

 

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 45/2019

Ścianki i nie tylko na Homera

Zakończyły się prace remontowe i budowlane w hali zwanej Homera Centrum.

więcej
Pokaż więcej materiałów

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy