W numerze

Przeglądasz:

Numer 43/44/4019
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Raz na wozie, raz pod wozem

Z roku na rok coraz lepiej radzi sobie GKS Tychy w Lidze Mistrzów

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Bo drugi Kałuża się nie znalazł?

Prawo i Sprawiedliwość złożyło protest w związku z wyborami w dwóch okręgach wyborczych, koszalińskim, oraz właśnie naszym, tysko-mysłowicko-bieruńskim. W obu przypadkach kandydaci PiS-u przegrali nieznacznie, więc partia ta domaga się ponownego przeliczenia głosów, w związku z faktem, iż wiele z nich było nieważnych, więc mogło dojść do manipulacji.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Tyski fenomen

To absolutny fenomen – nie w Krakowie, nie w Warszawie, ani nie we Wrocławiu – tylko w liczących nieco ponad 120 tysięcy mieszkańców Tychach znajduję się największy Uniwersytet Trzeciego Wieku w Polsce. Ten rok akademicki rozpoczęło 1450 słuchaczy, o 130 więcej niż rok wcześniej. Przez cały rok podzieleni na 86 grup będą uczestniczyć w kilkunastu różnych zajęciach od nauki języka po brydża czy taniec.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Drugie życie baneru

Baner to symbol tego, że wybory już niedługo, wtedy to one królują na ulicach miast i wsi, przedstawiając sylwetki kandydatów, zwracając na nich uwagę, by tylko dać się poznać i by na długo ten obraz zagościł w podświadomości oglądającego. Niektórzy mówią że banery szpecą miasto, inni używają wprost stwierdzenia - tymi banerami to się rzygać chce, tak ich pełno. Ale co
z banerami zrobić gdy echa kampanii ucichną, społeczeństwo dokonało już wyboru, a sam baner gdy już spełnił swoją role nie jest już potrzebny?

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Dobrze palić w piecu

Wbrew opowieściom o piecach ekologicznych i nie ekologicznych, w miarę czysto można spalać węgiel w każdym piecu.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Smog – bo nie umiemy palić

Zadymiły kominy. Wraz z jesiennymi chłodami nad dzielnicami domów jednorodzinnych uniosły się dymy, pojawił się charakterystyczny zapach spalanego węgla. Mniej w nowych zamożnych dzielnicach willowych, bo tam palenie węglem należy do rzadkości – bardziej w dzielnicach starego budownictwa jednorodzinnego, jak tyskie Urbanowice czy Cielmice oraz okoliczne Wyry, Kobiór, Bojszowy, Lędziny.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Powrót po latach

Puchacz panie, albo co? Sów tak wielkich nie ma, no! Ale leci, nad Tychami, wielkimi macha skrzydłami.
Nawet niejeden ornitolog z okolicy nie rozpozna tego ptaka. I nic dziwnego, nie widziano go u nas sto lat. A teraz w lasach murckowskich gniazduje, i już z rodzicami latają młode. Może i one u nas zostaną, wzbogacając rodzimą faunę o pięknego, dużego ptaka.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 43/44/4019

Zamknij okna, zamknij drzwi - biedronka ninja nadchodzi

Połowa października, a pogoda jak w maju. Wielu z nas jeszcze otwiera okna na oścież, by dom mógł złapać tej orzeźwiającej końcówki babiego lata i sam tak robię, ale gdy po południu przeszedłem okno zamknąć, na roletach i załamaniach okna dostrzegłem chmarę biedronek, ale jakoś do tych naszych rodzimych z łąki nie podobnych, bo jakaś taka bardziej w kolorze pomarańczki,
a nie barwy dojrzałej jarzębiny.

więcej
Pokaż więcej materiałów

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy