Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że dzieci nieszczepione nie powinny być przyjmowane do szkół i przedszkoli?

W numerze

Przeglądasz:

Numer 46/2018
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Zwycięskie skrzydła

Dla jednych narciarz, dla drugich… szlojder

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Pechowy skwer

Nie ma szczęścia skwer przy ulicy Dębowej w Tychach. Niewielki park, urządzony ledwie kilka tygodni temu za 570 000 złotych stale ulega dewastacji, głównie za sprawą meneli, który wybrali go sobie na miejsce libacji.

 

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Potężnie zatrzęsło

Takich wstrząsów górotworu, jak w minionym tygodniu, nie pamiętają w naszych okolicach od dawna. Mocniejszy był ten czwartkowy, ale to sobotni zakończył się śmiercią jednego z górników.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Spadkobierczyni

Tydzień temu prezentowaliśmy tu postać Karola Godulli. Napisaliśmy, że opowieść o nim byłaby niepełna, bez drugiej części,  o kobiecie, która urodziła się w biednej rodzinie, a umierała jako pierwsza businesswoman świata, bajecznie bogata Johanna hrabina von Schaffgotsch.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

11-listopadowy zawrót głowy

Nie sposób wymienić wszystkich akcji, jakie towarzyszyły setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Co istotne, w sportowo-artystyczno-kościelnym duchu, przez trzy dni mieszkańcy Tychów wspólnie świętowali w biało-czerwonych barwach.

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

A niech to gęś kopnie!

Gęś jest dobrze znana z powodu takiego:
W stadach lata „kluczem”, a pływa „gęsiego” - Ewa Zuber

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Ktokolwiek słyszał? Ktokolwiek widział?

Leży monokl na podłodze, podnosi ornitolog pióro, niczym kryminolog analizuje, tajemnicze zniknięcie, zaginięcie, całą populacje gdzieś niesie. Gdzie? Miejmy nadzieje, że nie zniesie ich na ziemię, generacja dżentelmenów, pośród elementów, zero sentymentów - czy zbrodnia doskonała właśnie się dokonała?

więcej
ilustracja
Wydanie
Numer 46/2018

Z Pszczyny do Kołymy

Uczymy się pisać i czytać po śląsku

więcej
Pokaż więcej materiałów

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Bażant dla każdego

Kiedyś podawany jako rarytas przeszedł długą i trudną drogę kulinarną, żeby po wielu latach znów wrócić do naszego menu. Znów jako rarytas. Zdaję sobie sprawę z tego, że bażant traktowany jest jako zbyt wyrafinowany, trudno dostępny i drogi przysmak – usłyszałam nawet, że wręcz „pretensjonalny”. To nie jest do końca prawda, choć znając jego losy (ostatnie sto lat omal nie skończyło się dla niego tragicznie) podejrzewam, dlaczego myślimy o bażancie jakby dalej chadzał wyłącznie po sarmackich stołach. Skoro mamy dostęp do kawioru, możemy w każdej chwili skoczyć na sushi lub ramen, albo w formie ciekawostki spróbować strusiny w praktycznie każdym większym mieście, to uwierzcie – bażant nie będzie już takim wyzwaniem.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Każdy obcy to wróg - niebezpieczne dzielnice

W każdym mieście mieszkaniec może wskazać miejsce grozy, gdzie strach spacerować gdy zgasną ostatnie promienie słońca. Nie inaczej jest na Śląsku. Powodów z których do niektórych miejsc śląskich miast przylgnęła łatka dzielnic grozy jest wiele, począwszy od biedy, częstych libacji alkoholowych, a na wysokim odsetku przestępstw kończąc. W niektórych miastach przyczyniły się do tego makabryczne wydarzenia, które po czasie urosły do wielkości legend miejskich, skutecznie odstraszających mieszkańców. Czasem by zebrać baty wystarczy być „obcym” na dzielnicy, wiec jak się nikogo tam nie zna, lub nie idzie się w konkretnym zamiarem odwiedzanie kogoś, lepiej się tam nie zapuszczać. A jak wygląda dziś sytuacja w miejscach grozy oraz gdzie się znajdują? Czy miasta starają się zmienić wizerunek tych miejsc?

więcej

Partnerzy