W numerze

Wydanie
Numer 1/2020

Kolejny rok bez Pucharu Polski

Czy drużyna GKS-u Tychy, która przy dużym farcie mogła przebrnąć przez fazę grupową Ligi Mistrzów, naprawdę myśli jeszcze z emocjami o takich trofeach, jak krajowy puchar?

ilustracja

Bezpośrednio po świętach Tychy były gospodarzem Pucharu Polski. I miały ochotę się zrehabilitować po tym, jak rok temu rozstały się z nim już w pierwszym, półfinałowym meczu. Inna sprawa, że trudno ten Puchar traktować poważnie, jeśli wystarczy wygrać dwa spotkania (dzień po dniu) by go zdobyć. Bo grają w nim tylko cztery najlepsze drużyny w lidze. To w sumie zaprzeczenie istoty rozgrywek pucharowych, w których drużyna z bardzo dalekiego zaplecza może ograć faworytów, potentatów, i podnieść trofeum nad głowę. Tak jest w futbolu, tak jest w tenisie, tak jest w niemal wszystkich sportach. Także w hokeju, ale nie w polskim. Chociaż oczywiście ma to uzasadnienie, bo jaki sens miałby mecz pucharowy GKS-u Tychy z – powiedzmy – grającą w I lidze Polonią Bytom? Przecież gdyby tyszanie zagrali na poważnie, to w jednej tercji strzeliliby 10 goli…

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 8 stycznia 2020 r.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy