W numerze

Wydanie
Numer 50/2019

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

Właśnie kończy się – drugi już - projekt dotyczący depresji, sfinansowany ze środków Urzędu Miasta Tychy, który realizuje Szpital Specjalistyczny Megrez. Statystyki świadczą same za siebie. W ubiegłym roku – już podsumowanym – w wykładach i warsztatach realizowanych w ramach programu wzięło udział 682 osoby, z czego 621 uczniów i 61 tyskich nauczycieli. Tym razem – a program jeszcze trwa – w 15 zajęciach wzięło dotąd udział 498 uczniów z II LO im Norwida, Zespołu Szkół nr 1, 4 i 7, Technikum nr 2 i Zespołu Szkół Specjalnych nr 8. Kolejne 94 osoby z 20 tyskich placówek, które mają bezpośredni kontakt z osobami potrzebującymi wsparcia i pomocy, uczestniczyły w trzech szkoleniach. Postęp widać gołym okiem. Placówki i osoby same się zgłaszają do udziału, bo są świadome, że młodzi ludzie spotykają się w życiu zawodowym z problemem depresji i chciałyby lepiej go poznać, by umieć odpowiednio reagować.

ilustracja

Po czym poznać, że nastolatek przechodzi coś poważniejszego niż rozwojowy okres buntu i jak mu pomóc.
 Czy nastolatek może zachorować na depresję?

- Kiedyś depresja traktowana była jako coś wstydliwego – teraz coraz częściej postrzegana jest jako choroba. Poważna choroba, dodajmy, na którą szczególnie narażona jest młodzież. Okres dorastania jest wrażliwym czasem
w życiu – wówczas młody człowiek odpowiada sobie na najważniejsze pytania dotyczące wartości i kierunku dalszego życia. Jest to czas, w którym rodzi się wiele napięć |i konfliktów, które depresja często nasila. To czas, gdy nastolatek traci przywileje dzieciństwa, a nie ma jeszcze praw osoby dorosłej. Depresja w tym okresie może poważnie utrudnić funkcjonowanie i znacząco wpłynąć na przyszłość chorej osoby. Komfort życia
i dobrobyt, pogoń za pieniędzmi, tzw. „wyścig szczurów” jest pożywka dla depresji, ponieważ przyczynia się do korozji relacji z samym sobą i z bliskimi. Przyjmuje się, że na depresję choruje ok 5 % nastolatków, więcej dziewcząt niż chłopców. To oznacza, że w przeciętnej trzydziestoosobowej klasie jedna lub dwie osoby mogą mieć depresję. Występowanie depresji nasila się między 13. a 15. rokiem życia.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 11 grudnia 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy