W numerze

Wydanie
Numer 43/44/4019

Drugie życie baneru

Kandydaci mają pomysły, jak ich nie oddać na śmieci

Baner to symbol tego, że wybory już niedługo, wtedy to one królują na ulicach miast i wsi, przedstawiając sylwetki kandydatów, zwracając na nich uwagę, by tylko dać się poznać i by na długo ten obraz zagościł w podświadomości oglądającego. Niektórzy mówią że banery szpecą miasto, inni używają wprost stwierdzenia - tymi banerami to się rzygać chce, tak ich pełno. Ale co
z banerami zrobić gdy echa kampanii ucichną, społeczeństwo dokonało już wyboru, a sam baner gdy już spełnił swoją role nie jest już potrzebny?

ilustracja

W myśl kodeksu wyborczego plakaty, banery i hasła wyborcze powinny zniknąć z ulic przed upływem 30 dni od daty wyborów czyli w tym przypadku do 12 listopada i odpowiedzialny jest za to ten sam organ który je zawiesił - czyli komitet wyborczy kandydata. Zazwyczaj komitety, kandydaci dbają o to by banery znikły z przestrzeni publicznej, ponieważ za niedostosowanie się do tego grozi kara grzywny, sięgająca 500 złotych.
Banery zdjęte, ale co dalej? Najłatwiej oddać je do utylizacji (samo tworzywo z którego zrobiony jest baner może się rozkładać nawet 400 lat), ale znacznie szlachetniej jest nadać banerowi drugie życie tak aby ktoś, już po wyborach, mógł z nich jeszcze skorzystać i by sam baner mógł się na coś przydać.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 23 października 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy