Sondaż publiczny

W Dzień Matki:

W numerze

Wydanie
Numer 16/2019

To mistrzostwo smakuje wykwintnie!

ROZMOWA z Grzegorzem Bednarskim, prezesem spółki Tyski Sport, którego pytamy o piłkarzy, koszykarzy, a przede wszystkim – złotych hokeistów GKS-u.

ilustracja

- Wielkie gratulacje! Ochłonął pan już?
- Zdecydowanie. To była droga przez mękę, ale coś, co rodziło się w bólach, na sam koniec smakuje wyśmienicie, wykwintnie. W ustach samych chłopaków przewijają się słowa, że drużyna pokazała charakter i to, że na lodzie jest jednością. Czuli, że mimo różnych przeciwności są w stanie wygrać jedną serię, potem drugą serię, a na sam koniec przełamać klątwę, która bolała nas wszystkich. Mnie – w szczególności. Podczas mojego pobytu w GKS-ie „udało” mi się niestety przegrać z Cracovią dwa finały, w tym jeden – spektakularnie, bo doprowadzając ze stanu 3:1 do 3:4. Dlatego teraz zwycięstwo nad Cracovią na jej lodowisku to poezja!

- O której położył się pan spać?
- Nie mierzyłem czasu. Byłem w wyśmienitym humorze, emocje się kotłowały, dlatego zanim usnąłem, minęło sporo czasu.

- Komu zawiesił pan na szyi medal z największą dumą?
- Z każdym wyściskałem się zaraz po końcowej syrenie. Myślę, że nie przesadzę, jeśli powiem, że mamy między sobą dobry „flow”; zarówno indywidualnie, jak i w grupie. Każdy wieszany przeze mnie medal był za zasługi. I od serca!

- To złoto smakuje inaczej niż przed rokiem?
- Zdecydowanie. To pewien truizm, ale potwierdziło się, że w życiu trudniej jest utrzymać się na szczycie niż na niego wejść. Zdecydowanie trudniej.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  17 kwietnia 2019 r.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niech żyje teatr

Z Dorotą Pociask-Frącek, dyrektorem Teatru Małego w Tychach rozmawia Dariusz Dyrda.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Bardzo zacięte bitwy

Na Górnym Śląsku II wojna światowa  trwała do 8 maja!

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rzodkiewka – królowa nowalijek

W końcu na poważnie zaświeciło słońce. I to nie jest już pogodowy kaprys, anomalia na kilka dni i powrót na stare, jesienno - zimowe śmieci. Przyroda wystartowała i teraz już nie ma wątpliwości – nic jej nie zatrzyma przez następne pół roku, nawet te chwilowe „zera” w nocy. Poza tym, że wszędzie robi się malowniczo zielono i słonecznie, dzień jest długi, to wchodzimy znowu w dobry czas dla sezonowego jedzenia.
I świetnie, o to przecież chodzi – żeby jeść to, co chwilowo rośnie dookoła, naturalnie. Długo na nią czekałam i jak tylko zaczęła się pojawiać musiałam poszperać i dowiedzieć się co w niej drzemie. Według mnie to najsmaczniejszy symbol wiosny – rzodkiewka!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Nadchodzi czas inwazji kleszcza, komary też już latają

Na zewnątrz coraz cieplej wiec kleszczy i komarów będzie coraz więcej. Mylnie uważa się, że atak kleszcza grozi nam tylko w lecie. Tychy już przygotowują się do oprysków przeciw nim, Katowice z nich zrezygnowały. Kto ma rację?

więcej

Partnerzy