Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że dzieci nieszczepione nie powinny być przyjmowane do szkół i przedszkoli?

W numerze

Wydanie
Numer 15/2019

Tylko black and white

Proszę pani, proszę pana, wiosna już, widzę bociana. Już przyleciał, już klekocze, łąki patroluje. I nie wierzcie w takie bajki, myszy on, nie żab, przecież poszukuje.

ilustracja

Zaraz koło orła białego jest drugim ptakiem, który kojarzy się z Polską. Nic w tym dziwnego ponieważ Polska to jest bociani raj - aż ¼ światowej populacji gniazduje właśnie w naszym kraju. Bocian należy chyba też do wielkich patriotów, bo chociaż lubi zatrzymać się w cieplutkiej Afryce, zawsze wraca do swojego gniazda, gdzie przystępuje do godów i składa jaja. W swoich migracjach, w poszukiwaniu ciepełka zawsze pamięta o tym, by potem wrócić do ojczyzny. Do Afryki najwyraźniej lata tylko na wakacje.
Bociana białego rozpozna każdy, jest to dość duży ptak o białych i czarnych piórach, czerwonym klekoczącym dziobie i długich nogach. Jest mięsożernym drapieżcą, mimo że jego aparycja nie wskazuje na to. I w tym miejscu przychodzi mi obalić prawdę z bajeczek dziecięcych, gdzie na kolorowych rysunkach bocian zjada żaby. Żaba nie jest przysmakiem boćka,
a ostatecznością, gdy brakuje jego podstawowego pożywienia, jak dżdżownice, pasikoniki, ślimaki, ryby czy małe ssaki. Po żabach po prostu mu ciężko na żołądku. Za to na wsiach, gdzie zorientował się, że młode kurczaczki czy kaczątka są łatwiejsze do złowienia od myszy, potrafi plądrować ich populacje, i wcale lubiany nie jest. Nie ma też nic przeciw takiej diecie, jeśli wypatrzy małe kocięta, a mama daleko.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  10 kwietnia 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Bażant dla każdego

Kiedyś podawany jako rarytas przeszedł długą i trudną drogę kulinarną, żeby po wielu latach znów wrócić do naszego menu. Znów jako rarytas. Zdaję sobie sprawę z tego, że bażant traktowany jest jako zbyt wyrafinowany, trudno dostępny i drogi przysmak – usłyszałam nawet, że wręcz „pretensjonalny”. To nie jest do końca prawda, choć znając jego losy (ostatnie sto lat omal nie skończyło się dla niego tragicznie) podejrzewam, dlaczego myślimy o bażancie jakby dalej chadzał wyłącznie po sarmackich stołach. Skoro mamy dostęp do kawioru, możemy w każdej chwili skoczyć na sushi lub ramen, albo w formie ciekawostki spróbować strusiny w praktycznie każdym większym mieście, to uwierzcie – bażant nie będzie już takim wyzwaniem.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Każdy obcy to wróg - niebezpieczne dzielnice

W każdym mieście mieszkaniec może wskazać miejsce grozy, gdzie strach spacerować gdy zgasną ostatnie promienie słońca. Nie inaczej jest na Śląsku. Powodów z których do niektórych miejsc śląskich miast przylgnęła łatka dzielnic grozy jest wiele, począwszy od biedy, częstych libacji alkoholowych, a na wysokim odsetku przestępstw kończąc. W niektórych miastach przyczyniły się do tego makabryczne wydarzenia, które po czasie urosły do wielkości legend miejskich, skutecznie odstraszających mieszkańców. Czasem by zebrać baty wystarczy być „obcym” na dzielnicy, wiec jak się nikogo tam nie zna, lub nie idzie się w konkretnym zamiarem odwiedzanie kogoś, lepiej się tam nie zapuszczać. A jak wygląda dziś sytuacja w miejscach grozy oraz gdzie się znajdują? Czy miasta starają się zmienić wizerunek tych miejsc?

więcej

Partnerzy