Sondaż publiczny

W Dzień Matki:

W numerze

Wydanie
Numer 12/2019

Filmy Kłyka w książkowej oprawie

Jeśli ktoś w Bojszowach kręci filmy fabularne, to Józef  Kłyk. Jeśli ktoś w Bojszowach  pisze książki czy prace naukowe dokumentujące to, co w okolicy niezwykłe, to   Grzegorz Sztoler. Musiała z tego wyniknąć rzecz oczywista – Sztoler napisał  książkę  o  filmach Kłyka. Ukazała się jesienią, nakład jest na wyczerpaniu, ale w miniony piątek, 15 marca, w bojszowskiej bibliotece odbyło się spotkanie filmowca  z jego dawnymi aktorami, na którym każdy otrzymał książkę o ich wspólnej pracy.

ilustracja

- Oczywiście wielu tych aktorów nie ma. Jedni nie żyją, inni wyemigrowali, kontakt się urwał. Ale ze wzruszeniem brali książkę, która przypomina naszą wspólną filmową przygodę – mówi Kłyk.
A Grzegorz Sztoler, który nie tylko o filmach tych pisał, ale też w dwóch grał, mówi, że pomysł książki pojawił mu się w roku 2005, podczas wernisażu przygotowanej przez niego wystawy „W Samo Południe” w pszczyńskim Centrum Kultury. Gdy widział zainteresowanie, wzruszenie, to pomyślał, że wiele z tych fotografii i opowieści o nich zasługuje na uwiecznienie w formie książkowej. Długo jednak nie wiedział, jak się za nią zabrać.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  20 marca 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niech żyje teatr

Z Dorotą Pociask-Frącek, dyrektorem Teatru Małego w Tychach rozmawia Dariusz Dyrda.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Bardzo zacięte bitwy

Na Górnym Śląsku II wojna światowa  trwała do 8 maja!

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rzodkiewka – królowa nowalijek

W końcu na poważnie zaświeciło słońce. I to nie jest już pogodowy kaprys, anomalia na kilka dni i powrót na stare, jesienno - zimowe śmieci. Przyroda wystartowała i teraz już nie ma wątpliwości – nic jej nie zatrzyma przez następne pół roku, nawet te chwilowe „zera” w nocy. Poza tym, że wszędzie robi się malowniczo zielono i słonecznie, dzień jest długi, to wchodzimy znowu w dobry czas dla sezonowego jedzenia.
I świetnie, o to przecież chodzi – żeby jeść to, co chwilowo rośnie dookoła, naturalnie. Długo na nią czekałam i jak tylko zaczęła się pojawiać musiałam poszperać i dowiedzieć się co w niej drzemie. Według mnie to najsmaczniejszy symbol wiosny – rzodkiewka!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Nadchodzi czas inwazji kleszcza, komary też już latają

Na zewnątrz coraz cieplej wiec kleszczy i komarów będzie coraz więcej. Mylnie uważa się, że atak kleszcza grozi nam tylko w lecie. Tychy już przygotowują się do oprysków przeciw nim, Katowice z nich zrezygnowały. Kto ma rację?

więcej

Partnerzy