Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy takie zdarzenia, jak ostatnia wichura, bardzo ci się dają we znaki?

Wynik głosowania:

75%
0%
25%
 
Tak! Wtedy uświadamiam sobie, jak bardzo uzależnieni jesteśmy od elektryczności
 
Nie, bo jak powiedziała pewna blondynka: sorry, taki mamy klimat
 
Ja tam wiem że była wichura tylko z internetu.

W numerze

Wydanie
Numer 11/2019

Dmuchało!!!

Stacja Meteorologiczna Głównego Instytutu Górnictwa podała, że wiatr na Śląsku pędził z prędkością 222 km/h. Czterokrotnie szybciej, niż dozwolona prędkość w terenie zabudowanym. Prawdziwe tornado! Uwierzyć w taką siłę wiatru nie było trudno, widząc zniszczenia, których dokonał. A jednak okazało się, że to urządzenie GIG-u „zwariowało”, nieprzystosowane do tak dużych pomiarów,  a tak naprawdę prędkość wichury była o połowę niższa.

ilustracja

Jednak nawet to nieco ponad 100 km/h dało nam się nieźle we znaki. W nocy z niedzieli na poniedziałek wielu ludzi nie spało, słuchając jak wicher łomocze. Gdy rano wstaliśmy, okazało się, że na łomocie się nie skończyło. Masowo powalone drzewa i reklamowe billboardy, pozrywane trakcje elektryczne, wiele uszkodzonych przez spadające konary aut. Zablokowane przez leżące drzewa drogi i linie kolejowe. W związku z powyższym, nie licząc mniej ważnych dróg, był problem
z jechaniem „gierkówką” pomiędzy Kobiórem a Pszczyną oraz ulicą Kościuszki od Mikołowa do Katowic. Również kolej nie jeździła między innymi na odcinkach Tychy-Kobiór, Pszczyna-Radostowice, Imielin-Mysłowice Kosztowy, Katowice-Mikołów, Katowice-Katowice Ligota.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  13 marca 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Gra każdy, wygrywają najlepsi

Rozmowa z Krzysztofem Kołodziejczykiem, wiceprezesem Polskiego Związku Skata i prezesem okręgu tyskiego

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

1945 na Śląsku

Zbrodnia, która zaczęła się 27 stycznia

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Pieprzne tematy

Stoi na stole w specjalnym, dedykowanym przyprawniku - zawsze na straży, zawsze pod ręką. Tak się do niego przyzwyczailiśmy, że przy gotowaniu nawet nie wymieniamy go jako składnika – przecież to jasne jak słońce, że do każdego mięsa, zupy, pierogów, czy choćby jajecznicy koniecznie trzeba dodać pieprz i sól. Chociaż... od tego drugiego staramy się odchodzić, nie przesalać, bo to niezdrowe. A pieprz? Zmieniają się mody na diety i alergie, ale to jedno póki co zostaje niezmienione: pieprzą weganie, wegetarianie, bezglutenowcy i mięsożercy. Bo przepieprzenie grozi co najwyżej kichaniem, więc... czemu nie?

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Kolejowe obiecanki - cacanki

Od kilku lat PKP opowiadała nam, jak to będzie rewitalizować zlikwidowane przed laty połączenia kolejowe. Na przykład z Orzesza przez Tychy do Bierunia i Oświęcimia. Teraz okazuje się, że obiecanki cacanki a głupiemu radość.

więcej

Partnerzy