Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że strajk nauczycieli służy oświacie, czy też szkodzi uczniom?

W numerze

Wydanie
Numer 6/2019

HAJMAT

Wyjaśnić Polakowi, czym jest Hajmat, to jak wyjaśnić Papuasowi, czym jest bigos.
Można próbować, ale po co? I tak nie zrozumie. Bo żeby zrozumieć, smak trzeba poczuć; opowiedzieć się nie da ani Papuasowi smaku bigosu, ani Polakowi istoty Hajmatu. Tak jak Papuasowi nic nie powie, że bigos to z grubsza rzecz biorąc uduszona razem kapusta i mięso – plus przyprawy – tak Polak nie pojmie, że Hajmat to ojczyzna ważniejsza od Ojczyzny.

ilustracja

Odcinek VI
 
Żeby zatrzeć złe wrażenie rodzinnej rozmowy chciałem Weronice pokazać kawałek naszej okolicy. Ona wyobrażała sobie Śląsk jako dymiące kominy fabryk, hut i wszędzie szyby kopalniane. Więc postanowiłem pokazać jej nasze piękne lasy, jezioro, stojące nad nim Promnice.
Szarpnąłem się, ale zjedliśmy w Promnicach obiad. Nie powiem, warto było. Weronikę zachwyciła tutejsza pieczona pierś kaczki i nawet powiedziała, że lepszą w Warszawie trudno znaleźć. Ciekawe, skąd może to wiedzieć, jeśli w Warszawie chodzimy do restauracji włoskich, kaukaskich, azjatyckich i wszystkich innych, ale na kuchnię polską rzadko.
Zachwycała się też Weronika Promnicami. Patrzyła ze zdumieniem na ten maleńki pałacyk, ale jakże inny od pałaców, które stoją wokół Warszawy czy w Krakowie. Zupełnie inaczej zbudowany. Bibelocik taki cudny – powiedziała. I zapytała, czyj to zamek. Jakiego rodu. – No, książąt pszczyńskich. Podobnie jak tyski browar i wszystko wokoło – odpowiedziałem.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  6 lutego 2019 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Rowery nie zastąpią samochodów, ale ….

Rozmowa z Wiesławem Bełzem, prezesem stowarzyszenia Rowerowe Katowice

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Odchodzący świat waserturmów

Od  dziesięcioleci stanowią nieodłączny  element naszego krajobrazu, a  nierzadko też punkt  orientacyjny, bo widać je  z daleka. Teraz jednak odchodzą, podobnie jak wiele innych obiektów  wczesnej epoki industrialnej. Trudno ratować każdą starą fabryczkę, ale waserturmów szkoda, bo mają szczególne piękno. Są jakieś takie dostojne. Zaś te w naszej  najbliższej okolicy najwyraźniej nie mają szczęścia do właścicieli.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rosole mio!

Dużo jest smaków bez których nie wyobrażamy sobie kuchni. I co ciekawe, najczęściej są to proste potrawy - jedzenie, które od zawsze nam towarzyszy i do którego najczęściej wracamy. Pamiętam jak wyjechałam z domu do akademika, myśląc, że teraz w końcu będę mogła jeść tylko to, na co będę miała ochotę. Rebelia, prawdziwa wolność, słowem: czyste szaleństwo. Pizza, zupki chińskie, hamburgery i tony słodyczy na okrągło. Nawet nie wiem jak to się stało, że pewnego dnia, po zaledwie kilku miesiącach sielanki, wykonałam ten jeden, przełomowy w życiu prawie każdego, młodego człowieka telefon - „Babciu...to jak się robi ten cały rosół”? 

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Ziobro szuka mafii górniczej

Minister wie lepiej od sądu?

więcej

Partnerzy