Sondaż publiczny

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to:

W numerze

Wydanie
Numer 49/2018

Święty czy podciep czyli kim jest Mikołaj

Wyobrażacie sobie, że w rocznicę urodzin papieża-Polaka ktoś – twierdząc, że to ku jego pamięci – będzie chodził ubrany w strój klauna i przedstawiał się, jako Jan Paweł II? Najdalej za dwie godziny ktoś poleci  na prokuraturę, donieść o obrazie uczuć religijnych. I w zasadzie można zrozumieć, że taka sytuacja kogoś, kto czci Jana Pawła II, bądź co bądź świętego, może obrażać. Podobnie jak ktoś, kto wciągnie na siebie skórę niedźwiedzia – i nie będzie twierdził, że jest teraz miśkiem, tylko, powiedzmy, św. Krzysztofem, patronem Tychów. To chyba też obraza uczuć religijnych, też na prokuraturę trzeba lecieć.

ilustracja

Wyobrażacie sobie, że w rocznicę urodzin papieża-Polaka ktoś – twierdząc, że to ku jego pamięci – będzie chodził ubrany w strój klauna i przedstawiał się, jako Jan Paweł II? Najdalej za dwie godziny ktoś poleci  na prokuraturę, donieść o obrazie uczuć religijnych. I w zasadzie można zrozumieć, że taka sytuacja kogoś, kto czci Jana Pawła II, bądź co bądź świętego, może obrażać. Podobnie jak ktoś, kto wciągnie na siebie skórę niedźwiedzia – i nie będzie twierdził, że jest teraz miśkiem, tylko, powiedzmy, św. Krzysztofem, patronem Tychów. To chyba też obraza uczuć religijnych, też na prokuraturę trzeba lecieć.

Tylko dlaczego ten sam człowiek nie leci na prokuraturę 6 grudnia? Gdy wszędzie wokół jakieś podciepy, ubrane w czerwone galoty i czerwone mycki, twierdzą, że są świętymi. Dokładnie świętymi Mikołajami…  Przecież jeszcze niedawno był to taki sam święty, a w zasadzie jest nadal, choć w … ograniczonym zakresie.
Święty Mikołaj – jeśli istniał - był biskupem, nie ubierał się w czerwone galoty i filcowe buty, nie nosił czapki z pomponem. Nosił się, jak na biskupa przystało. Zauważyła to zresztą Rada Języka Polskiego, która zaleca rozróżnianie pisanego z dużej litery Świętego Mikołaja (biskupa) od pisanego z liter małych świętego mikołaja, czyli tego podciepa.
Historia a raczej legenda biskupa Mikołaja, świętego Kościoła Rzymsko-Katolickiego, obok, w osobnej ramce. Tu zajmiemy się tym podciepem w czerwonych galotach. Skąd się w naszej kulturze wziął. Bo wziął się całkiem niedawno. W zasadzie był pierwszym symbolem amerykanizacji naszej kultury.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  5 grudnia 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Policja mnie ukształtowała. W sposób, z którego jestem dumny

Z Janem Słoninką  wójtem  gminy Miedźna  rozmawia Zbigniew Piksa

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Chrzest, którego nie było

To nie jest historia Polski, tylko mitologia

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Ładne kwiatki – czyli za co kochamy brokuły

Jak przemycić dziecku brokuły na talerzu... Brzmi banalnie? Ci, którzy spotkali się z tym problemem świetnie wiedzą, że sprawa jest dobrym materiałem na traktat filozoficzny, albo chociaż poradnik dla młodych, zdesperowanych rodziców.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Karwina – nie w Czechach!

Podczas tragedii w karwińskiej kopalni polskie media oraz władze do znudzenia powtarzały, że  to w Czechach. Ani zdając sobie sprawę, że obrażają tym Republikę Czeską, obrażają jej konstytucję – oraz obrażają każdego świadomego swej tożsamości i historii Ślązaka. Bo Karwina nie leży w Czechach!

więcej

Partnerzy