Sondaż publiczny

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to:

W numerze

Wydanie
Numer 49/2018

Ładne kwiatki – czyli za co kochamy brokuły

Jak przemycić dziecku brokuły na talerzu... Brzmi banalnie? Ci, którzy spotkali się z tym problemem świetnie wiedzą, że sprawa jest dobrym materiałem na traktat filozoficzny, albo chociaż poradnik dla młodych, zdesperowanych rodziców.

ilustracja

Jak przemycić dziecku brokuły na talerzu... Brzmi banalnie? Ci, którzy spotkali się z tym problemem świetnie wiedzą, że sprawa jest dobrym materiałem na traktat filozoficzny, albo chociaż poradnik dla młodych, zdesperowanych rodziców. Prędzej czy później każdy będzie się z nim mierzył, bo brokuły to jedne z najzdrowszych warzyw na świecie, więc warto poświęcić czas (i kreatywność), żeby przekonać małego buntownika do konsumpcji. A później... no cóż. Do niektórych smaków trzeba po prostu dorosnąć…

Kiedy stały się popularne?

Brokuły znane były ponad 2000 lat temu w rejonie Morza Śródziemnomorskiego. Ich walory cenili starożytni Grecy i Rzymianie – na imperialnych stołach pojawiały się nie tylko jako kulinarna ciekawostka, ale też niezwykła ozdoba. Co ciekawe, wtedy brokuły uprawiano zupełnie nie znając ich równie popularnego kuzyna – kalafiora. Do Anglii warzywo dotarło dzięki rzeźbiarzowi Peterowi Scheemakersowi dopiero w XVIII wieku. Dlaczego tak późno? Widocznie wcześniej nie spodobało nam się jedzenie zielonych kwiatów...
W innych krajach brokuły pojawiły się dzięki włoskim osadnikom. Natomiast najpóźniej dotarły do Stanów Zjednoczonych – dopiero w latach 20 ubiegłego stulecia. Dzisiaj warzywo popularne jest na całym świecie, a największymi uprawami mogą się poszczycić Chiny, Indie, Stany Zjednoczone, Hiszpania, Francja a także Polska.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  5 grudnia 2018 r.

 

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Policja mnie ukształtowała. W sposób, z którego jestem dumny

Z Janem Słoninką  wójtem  gminy Miedźna  rozmawia Zbigniew Piksa

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Chrzest, którego nie było

To nie jest historia Polski, tylko mitologia

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Ładne kwiatki – czyli za co kochamy brokuły

Jak przemycić dziecku brokuły na talerzu... Brzmi banalnie? Ci, którzy spotkali się z tym problemem świetnie wiedzą, że sprawa jest dobrym materiałem na traktat filozoficzny, albo chociaż poradnik dla młodych, zdesperowanych rodziców.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Karwina – nie w Czechach!

Podczas tragedii w karwińskiej kopalni polskie media oraz władze do znudzenia powtarzały, że  to w Czechach. Ani zdając sobie sprawę, że obrażają tym Republikę Czeską, obrażają jej konstytucję – oraz obrażają każdego świadomego swej tożsamości i historii Ślązaka. Bo Karwina nie leży w Czechach!

więcej

Partnerzy