Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Co myślisz o księdzu, który zrzucił sutannę

W numerze

Wydanie
Numer 49/2018

Z Pszczyny do Kołymy

Uczymy się pisać i czytać po śląsku

ilustracja

PO POWSTANIACH ZNOD SIE ACHIM

Na tych schadzkach we krigsferajnie starzik z kameradami prōbowali  gorzki lankor jakoś przitłumić prōżnōm godkōm, spominkami z downych lot i starymi śpiywkami, jakich jich nauczyła niymiecko szkoła i wojsko. Chcieli ôdegnać lankor jak nojdalij ôd siebie, żeby jim  serca niy popukały. Rozumioł tymu  Lachman, kiery co chwila dawoł komynda cytrōm, na kierej przigrywoł, to do jednej, to do drugij pieśniczki:
Fern bei Sedan – wohl auf der Höhe,
steht ein Krieger auf der Wacht.
Neben seinen Kameraden,
den die Kugel tödlich traf...
(„Daleko jest Sedan, wojownik na posterunku stoi tam. Wokół kamraci widzą, jak śmiertelna kula trafia go.
Cichutko szepcą usta jego: - Przyjaciele, chcę wrócić do  ojczyzny mej, chcę ujrzeć jeszcze wioseczkę mą.
W środku wioski biały domek, obsadzony różami i goździkami. W domeczku mieszka ukochana dziewczyna ma.
Weź ten pierścień z mego palca, weź ten pierścień z moich rąk, przytul się do mego białego czoła i pocałuj na pożegnanie.
Żołnierz tak powiedział, żołnierz tako wyrzekł, lecz oczy jego już były martwe. W dalekim Sedanie w zimnym grobie leży on”.)
Lachman śpiywoł i przigrywoł żałośnie, a te płaczki mu dalij ciurkiym leciały po licach, głos drżoł, załōmywoł sie, gymba ściōngała jakoś gorzko boleść. Stare wojoki wstydziły sie płaczu, jedni nawet pokaliczyni wojnōm niy poradzili płakać, ale jak widzieli przejyntego smutkiym Oberfelwebla Lachmanna, rozklejali sie na dobre i co rōncz wyciyrali do sznuptuchōw mokre ôczy. Sami niy wiedzieli, czy lamyntujōm za poginionymi na wojnie kolegami, czy za sponiywieranōm, sprzedanōm tak lekko ojczyznōm ślōnskōm.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  5 grudnia 2018 r.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Szybkie te szparagi

Szybko się pojawiają i szybko znikają, ekspresowo gotują. Sezon trwa w najlepsze, mamy jeszcze szansę – do czerwca, to korzystajmy! Szparagi to jedna z odsłon wiosny, bo poza tą porą roku trudno je dostać, a wiadomo jak to ze szparagami bywa – nic nie zastąpi młodych i pachnących pędów! Mamy szczęście, bo w Polsce z roku na rok pojawia się coraz więcej upraw tych niezwykłych warzyw, szczególnie w południowo – zachodniej części kraju. Nie można nie skorzystać. Drodzy Państwo – ostatni dzwonek na szparagi!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Niebezpieczne rośliny

Przy okazji Dnia Dziecka warto ostrzec rodziców, że ich pociechy – te starsze – mogą zechcieć sięgnąć po jakieś psychoaktywne używki. I wcale nie uchroni przed tym brak kieszonkowego na dopalacze czy „marychę”, brak znajomości z dilerem. Młodzież, doskonale poruszająca się w internecie, bez problemu znajdzie rosnące wokół nas rośliny narkotyczne. Bo nie myślcie, że takie żyją tylko w dalekich krajach. Nasze lasy, łąki, jeziora a nawet ogrody, są ich pełne. I coraz więcej dzieci o tym wie. Warto więc, by wiedzieli też rodzice i dziadkowie.

więcej

Partnerzy