Sondaż publiczny

W Dzień Matki:

W numerze

Wydanie
Numer 47/2018

Chrzest, którego nie było

To nie jest historia Polski, tylko mitologia

ilustracja

Często można usłyszeć, że chrzest Śląska miał miejsce jakieś sto lat przed chrztem Polski. A ochrzcił go nie byle kto, bo sam św. Metody, brat Cyryla. Jednak wielu polskich historyków zaprzecza temu, twierdząc, że na chrzest Śląska nie ma żadnych dowodów. Bo nie ma dowodów na przynależność Śląska w IX wieku do Rzeszy Wielkomorawskiej, a właśnie to słowiańskie państwo się wówczas ochrzciło. Większość polskich historyków neguje wręcz przynależność Śląska do niej.

Dowodów nie ma – to fakt. Ale są poszlaki. Podobnie jak nie ma żadnych dowodów na chrzest Polski. Też tylko poszlaki. Ale przyjrzyjmy się jednym i drugim. Zwłaszcza drugim. Poszlak na chrzest Polski jest bowiem bardzo niewiele, a na to, że go nie było –kilka bardzo mocnych. Poszlak wskazujących na to, że Mieszko I się nigdy nie ochrzcił!

A teraz wróćmy do znacznie (o jakieś 100 lat) wcześniejszego chrztu Śląska. Badania archeologiczne jednoznacznie wskazują, że cały nasz teren w drugiej połowie IX wieku (zapewne gdzieś od 870 roku) należały do państwa Wielkomorawskiego. Znajdujemy tu wielkomorawskie pochówki, w starych grodach sporo fragmentów wielkomorawskiego uzbrojenia. Ale jakby i tego było mało, na terenach śląskich znajdujemy resztki chrześcijańskich świątyń z przełomu IX/X wieku. Czyli z czasów, gdy historia Polski to jeszcze Popiel, którego myszy zjadły, Piastowie pojawiają się nieco później.
No i wszystkie te chrześcijańskie śląskie kościoły zbudowane są w stylu wielkomorawskim, takim samym jak na terenie obecnych Czech czy Moraw. Żadnych takich budowli nie ma ani w sąsiednich Wielkopolsce, ani Małopolsce czy Niemczech. Czyż trzeba więcej dowodów, że Śląsk leżał wówczas w państwie wielkomorawskim? A jeśli były tu chrześcijańskie świątynie – że był chrześcijański?
Centrum państwa wielkomorawskiego leżało w obecnych Czechach. A z kolei zupełnie pewnym jest, że 13 stycznia 845 roku w Ratyzbonie ochrzczono 14 czeskich książąt Pewne jest, że sam wielkomorawski książę Mojmir I przyjął chrzest w 831 roku z rąk  biskupa Pasawy (Passau) Reginhara.  Syn Mojmira, który objął po nim tron i dokończył chrystianizację państwa jest świętym Kościoła Katolickiego. Książę ten, Rościsław I, wysłał poselstwa z prośbą o misjonarzy. Do papieża i bizantyjskiego cesarza.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  21 listopada 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niech żyje teatr

Z Dorotą Pociask-Frącek, dyrektorem Teatru Małego w Tychach rozmawia Dariusz Dyrda.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Bardzo zacięte bitwy

Na Górnym Śląsku II wojna światowa  trwała do 8 maja!

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rzodkiewka – królowa nowalijek

W końcu na poważnie zaświeciło słońce. I to nie jest już pogodowy kaprys, anomalia na kilka dni i powrót na stare, jesienno - zimowe śmieci. Przyroda wystartowała i teraz już nie ma wątpliwości – nic jej nie zatrzyma przez następne pół roku, nawet te chwilowe „zera” w nocy. Poza tym, że wszędzie robi się malowniczo zielono i słonecznie, dzień jest długi, to wchodzimy znowu w dobry czas dla sezonowego jedzenia.
I świetnie, o to przecież chodzi – żeby jeść to, co chwilowo rośnie dookoła, naturalnie. Długo na nią czekałam i jak tylko zaczęła się pojawiać musiałam poszperać i dowiedzieć się co w niej drzemie. Według mnie to najsmaczniejszy symbol wiosny – rzodkiewka!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Nadchodzi czas inwazji kleszcza, komary też już latają

Na zewnątrz coraz cieplej wiec kleszczy i komarów będzie coraz więcej. Mylnie uważa się, że atak kleszcza grozi nam tylko w lecie. Tychy już przygotowują się do oprysków przeciw nim, Katowice z nich zrezygnowały. Kto ma rację?

więcej

Partnerzy