Sondaż publiczny

W Dzień Matki:

W numerze

Wydanie
Numer 47/2018

Czerwone korale…

 „Czerwone korale, czerwone niczym wino, korale z polnej jarzębiny…” - tak brzmi tekst piosenki zespołu „Brathanki”, ale czy jarzębina kojarzy mam się tylko z dziecinnymi  koralami, które robiliśmy w przedszkolu i wczesnych latach szkolnych?

ilustracja

Jarzębina kojarzy nam się z typowym atrybutem jesieni ale w wierzeniach germańskich, czy też w czasach, gdy wierzono jeszcze w słowiańskich bogów przynależała do bogów takich jak Perun (gromowładne bóstwo Słowian) czy też wszechmocnego Thora. Jak się okazuje, jarzębina to nie tylko owoce nawlekane na sznurek w ramach pierwszej biżuterii, ale też owoc który ma wiele zastosować leczniczych oraz kulinarnych. To też malutki owoc, który ma prawdziwą magiczną moc.

Jarzębina - a właściwie Jarząb pospolity - to bardzo popularne drzewo z rodziny różowatych. Można je spotkać dosłownie wszędzie, zarówno w lasach, jak i w trakcie spaceru po parku czy w drodze do pracy. Nie osiąga dużych rozmiarów - maksymalnie 20 metrów wysokości. Dobrze się czuje w naszym klimacie, nie szkodzi jej niska temperatura, natomiast raczej woli wygrzewać się w słońcu niż być skryty w cieniu. Kwitnie na przełomie maja i czerwca, a jego kwiaty wydzielają charakterystyczną dla tego gatunku woń. Najbardziej jednak charakterystyczne dla tego drzewa są jego czerwone owoce, które pojawiają się na nim od lipca do października.
Poza Europą drzewo to występuje również na terenach zachodniej Azji oraz na północy czarnego lądu.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  21 listopada 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niech żyje teatr

Z Dorotą Pociask-Frącek, dyrektorem Teatru Małego w Tychach rozmawia Dariusz Dyrda.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Bardzo zacięte bitwy

Na Górnym Śląsku II wojna światowa  trwała do 8 maja!

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rzodkiewka – królowa nowalijek

W końcu na poważnie zaświeciło słońce. I to nie jest już pogodowy kaprys, anomalia na kilka dni i powrót na stare, jesienno - zimowe śmieci. Przyroda wystartowała i teraz już nie ma wątpliwości – nic jej nie zatrzyma przez następne pół roku, nawet te chwilowe „zera” w nocy. Poza tym, że wszędzie robi się malowniczo zielono i słonecznie, dzień jest długi, to wchodzimy znowu w dobry czas dla sezonowego jedzenia.
I świetnie, o to przecież chodzi – żeby jeść to, co chwilowo rośnie dookoła, naturalnie. Długo na nią czekałam i jak tylko zaczęła się pojawiać musiałam poszperać i dowiedzieć się co w niej drzemie. Według mnie to najsmaczniejszy symbol wiosny – rzodkiewka!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Nadchodzi czas inwazji kleszcza, komary też już latają

Na zewnątrz coraz cieplej wiec kleszczy i komarów będzie coraz więcej. Mylnie uważa się, że atak kleszcza grozi nam tylko w lecie. Tychy już przygotowują się do oprysków przeciw nim, Katowice z nich zrezygnowały. Kto ma rację?

więcej

Partnerzy