Sondaż publiczny

Czy uważasz, że ze smogiem, który znów się zaczyna, uporamy się:

W numerze

Wydanie
Numer 45/2018

Najsławniejszy śląski kuternoga

Diabeł, który był królem. Stali, węgla i cynku.

ilustracja

To nie był  byle kto.  Chciał się spotkać z królem, który przyjechał na Śląsk. Ponieważ królwzgardził propozycją, kazał rozsypać monety z królewską podobizną. I sobie po królu stąpał, ten kuternoga, który u wszystkich strach wzbudzał. U wszystkich, poza córką swojej służącej - którą uczynił spadkobierczynią magnackiej fortuny. Karl Godulla - spolszczony na Karola Godulę. Czyli śląskie ucieleśnienie  mitu, od pucybuta do milionera.

Nie był  Niemcem, choć na pewno lojalnym  obywatelem państwa niemieckiego. Nie był Polakiem – bo nigdy na Śląsku polskości nie wspierał. Zresztą  w jego czasach Polska to był kraj obcy, za Wisłą  i Przemszą. Słowianinem był i Ślązakiem. Innego poczucia narodowego raczej nie miał. Ale po prawdzie, niewiele go to  interesowało.  On żył by zarabiać pieniądze. Po co  - nie wiadomo, bo nie interesowało go specjalnie ich wydawanie.

Godulla. Postać niezwykła, postać tajemnicza, postać zagadek pełna.
I zaskakujących decyzji. Gdy zmarł, największą sensacją Europy przez kilka tygodni był jego testament. Którym niemal cały, ogromny, majątek zapisał córce swojej służącej – małej Joasi. Rodzinie się to oczywiście nie spodobało, więc zaczął się prawniczy bój, a dziewczynkę, ze strachu przed zamachem, ukryto. Ale o równie niezwykłej Joannie Grycik, a później hrabinie von Schaffgotsch, obszerniej za tydzień. Teraz tylko, żeby nie było nieporozumień – jest raczej wykluczone, by była córką Godulli.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  7 listopada 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Czasem włącza mi się „śląski tryb”

Rozmowa z Waldemarem Cichoniem, tyskim pisarzem, autorem książek dla dzieci

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Polska nie wtedy się odrodziła!

Mało kto wie, co 11 listopada świętujemy

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Nie taki zwykły ten ziemniak

Wartość odżywcza kartofli jest tak duża, że mogą one – oczywiście przez jakiś czas – stanowić jedyny składnik pożywienia człowieka bez uszczerbku na zdrowiu. Odmian tego niezwykłego warzywa jest około 4000, choć nie wszystkie są jadalne (większość zjadaczy ziemniaków pewnie będzie zdziwiona – jak to, jest więcej rodzajów niż młode i stare?!). Możemy spotkać odmiany białe, żółte, różowe, czerwone, fioletowe a nawet niebieskie (popularne w Irlandii). I właśnie od koloru ziemniaka zależy ilość mikroelementów
i przeciwutleniaczy. Wspólna dla wszystkich rodzajów jest niska zawartość tłuszczów i niezwykłe bogactwo węglowodanów o średnim indeksie glikemicznym. Gotowane bulwy mają więcej białka niż kukurydza i prawie dwa razy więcej wapnia. Oprócz tego maja w sobie błonnik i składniki mineralne takie jak: potas, fosfor, kwas foliowy i witaminy - szczególnie C.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Ograna przez radnych

Rzutem na taśmę, przed wyborami, lędzińska burmistrz próbowała tereny pod centrum sprzedać pod… Lidla

więcej

Partnerzy