Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Co myślisz o księdzu, który zrzucił sutannę

W numerze

Wydanie
Numer 42/2018

Nie namaszczę następcy

Rozmowa z Andrzejem Dziubą, prezydentem Tychów, wcale nie o wyborach 21 października.

ilustracja

- Panie prezydencie, o wyborach, ale krótko. Wygrywa  pan  w cuglach?
- Za długo uprawiałem sport. Choćby ostatni mecz w hokeja, Bolzano-Tychy, pokazuje, że w cuglach nie ma. Byliśmy skazani na porażkę, a wygraliśmy. W polityce jest tak samo. Wygrałeś, kiedy znasz  wynik. Nie  wcześniej.
- No ale ludzie mówię,  że dostanie pan pomiędzy 65 a 80% procent…
- Mnie będzie cieszyło 51. Bo to daje wygraną, a nieważne, czy na styk, czy nokautując rywala.  Bardziej mnie zastanawia, że moja jedyna rywalka sama nie wierzy w wygraną. Bo obiecuje rzeczy  kompletnie niewykonalne. To może robić tylko ktoś, kto wie, że swoich obietnic nie będzie musiał realizować. Że nie wygra.
- No to odejdźmy od tych wyborów. Nie jest tajemnicą, że współtworzy pan blok samorządowców, którzy chcą wejść mocno do parlamentu.
-A ja myślałem, że to jest tajemnicą… Polski parlament jest chory. Mamy dwie partie, które zamurowały scenę polityczną. PiS i PO.

- W USA od dziesięcioleci są dwie partie. Demokraci i Republikanie, i parlamentaryzm chory nie jest!
- Inne światy. Tam Republikanie są bardziej prawicowi, Demokraci bardziej lewicowi.  Ale, że północ  USA jest znacznie bardziej lewicowa, niż południe, to republikanin z północy jest bardziej lewicowy,  niż demokrata z południa. Dostosowują się do regionu.
A u nas? PiS-owiec z Tychów ma ten sam program, co PiS-owiec z Białegostoku. Napisany przez Matkę-Partię. Nie uwzględniającą specyfiki lokalnej.
- I wy, samorządowcy, chcecie to zmienić?
- Bo to trzeba zmienić! Zakopać polsko-polski topór. Mamy taki plan, by zdobyć większość w senacie. Sejm przepycha złe ustawy niewielką większością. Jeśli senat je zawetuje, potrzeba do odrzucenia tego weta już 2/3 składu sejmu. Takiej większości nie ma nikt. Więc będą musieli zacząć rozmawiać, a nie się żreć.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  17 października 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Szybkie te szparagi

Szybko się pojawiają i szybko znikają, ekspresowo gotują. Sezon trwa w najlepsze, mamy jeszcze szansę – do czerwca, to korzystajmy! Szparagi to jedna z odsłon wiosny, bo poza tą porą roku trudno je dostać, a wiadomo jak to ze szparagami bywa – nic nie zastąpi młodych i pachnących pędów! Mamy szczęście, bo w Polsce z roku na rok pojawia się coraz więcej upraw tych niezwykłych warzyw, szczególnie w południowo – zachodniej części kraju. Nie można nie skorzystać. Drodzy Państwo – ostatni dzwonek na szparagi!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Niebezpieczne rośliny

Przy okazji Dnia Dziecka warto ostrzec rodziców, że ich pociechy – te starsze – mogą zechcieć sięgnąć po jakieś psychoaktywne używki. I wcale nie uchroni przed tym brak kieszonkowego na dopalacze czy „marychę”, brak znajomości z dilerem. Młodzież, doskonale poruszająca się w internecie, bez problemu znajdzie rosnące wokół nas rośliny narkotyczne. Bo nie myślcie, że takie żyją tylko w dalekich krajach. Nasze lasy, łąki, jeziora a nawet ogrody, są ich pełne. I coraz więcej dzieci o tym wie. Warto więc, by wiedzieli też rodzice i dziadkowie.

więcej

Partnerzy