Sondaż publiczny

Czy uważasz, że zima w tym roku znów zaskoczy drogowców?

W numerze

Wydanie
Numer 39/2018

Tychy dużo nam zawdzięczają

Rozmowa z Janiną Półtorak, szefową tyskiego Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich.

ilustracja

- Na początek przyznam się pani, że od lat licealnych miałem pewien dysonans poznawczy. W moim rdzennie śląskim środowisku mówiono powszechnie, że przybysze zza Buga to barbarzyńska dzicz…
- Akurat!

- Proszę pozwolić mi skończyć. Mówiono, że zjechali, tu analfabeci nie mający pojęcia czym jest toaleta. Brudni i prymitywni. Tymczasem ja w czasach licealnych bywałem u pani w domu, bo chyba możemy się przyznać, że udzielała mi pani korepetycji
z matematyki, i pod pani wpływem lekcje matematyki, na których wcześniej siedziałem jak na tureckim kazaniu, stały się dla mnie przyjemnością a ja, humanista, nawet zastanawiałem się, czy jednak nie wybrać się na studia ścisłe. Wracając jednak do tematu, widziałem pani, kresowiaczki, sterylnie czysty dom. Widziałem wcale nie barbarzyńskie maniery. Potem na studiach miałem dziewczynę z kresowej rodziny, i znów to samo. Czystość i porządek w domu takie, jakich u żadnej Ślązaczki nigdy nie widziałem, choć i one były pedantkami. Takich kresowych rodzin było coraz więcej i nie pasowały mi do śląskich opowieści. Ale w pewnym momencie zrozumiałem, że te opowieści z rzeczywistością wcale się nie kłócą.

- Zaciekawiasz mnie Darku…

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  26 września 2018 r.

 

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Miśka, Ślązaczka i Twoja twarz brzmi znajomo

Bieruńska Michalina Sosna po tyskim „Kruczku”, podbija warszawskie sceny

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Ślązacy rozgromili Bonapartego

To  u nas dano hasło… zrzucenia jarzma cesarza Napoleona

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Polska cytryna – czas na pigwę!

Niby wszyscy ją znamy, wiemy jak wygląda, ale kojarzymy ją głównie z nalewkami. Fakt, pigwa jest dzisiaj mało popularnym owocem, mało kto wie jak ją odpowiednio przygotować - nie da się jej tak po prostu zerwać z drzewa jak jabłka, albo gruszki i zjeść. Trzeba ją najpierw odpowiednio przetworzyć, surowa rzeczywiście może odstraszyć – jest twarda jak kamień i jak na polską cytrynę przystało, bardzo kwaśna. Wierzcie mi, warto wiedzieć o co w tej całej pigwie chodzi!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Święty czy podciep czyli kim jest Mikołaj

Wyobrażacie sobie, że w rocznicę urodzin papieża-Polaka ktoś – twierdząc, że to ku jego pamięci – będzie chodził ubrany w strój klauna i przedstawiał się, jako Jan Paweł II? Najdalej za dwie godziny ktoś poleci  na prokuraturę, donieść o obrazie uczuć religijnych. I w zasadzie można zrozumieć, że taka sytuacja kogoś, kto czci Jana Pawła II, bądź co bądź świętego, może obrażać. Podobnie jak ktoś, kto wciągnie na siebie skórę niedźwiedzia – i nie będzie twierdził, że jest teraz miśkiem, tylko, powiedzmy, św. Krzysztofem, patronem Tychów. To chyba też obraza uczuć religijnych, też na prokuraturę trzeba lecieć.

więcej

Partnerzy