W numerze

Wydanie
Numer 37/2018

Niezbędny kwiatek do kożucha

Rozmowa z, nauczycielem, pisarzem, propagatorem edukacji regionalnej

ilustracja

Polski system edukacji kompletnie pomija sprawy regionalne. W efekcie nasze dzieci ucząc się o wielkich odkryciach i wynalazkach przez całe 12 lat szkoły nie dowiadują się, że jednego z największych wynalazków w dziejach przemysłu dokonano w Tychach i na Wesołej, nie wiedzą, że Śląsk wydał kilkunastu noblistów – z fizyki, chemii, medycyny, literatury. Uczą się o Mickiewiczu z Litwy i Słowackim z Ukrainy, a nie wiedzą, że poeta romantyzmu tej samej klasy urodził się raptem 60 kilometrów od Mikołowa i na naszej Ziemi też tworzył. Można wymieniać tak długo. Nauczanie tej tematyki zakłada edukacja regionalna – ale przebija się ona do szkół z największym trudem. O tym rozmawiamy z Marcinem Melonem, tyskim nauczycielem, twórcą autorskiego programu edukacji regionalnej.

 - Rozpoczął się kolejny rok szkolny. Jaki będzie dla edukacji regionalnej?
- Zabrzmi to pesymistycznie, ale będzie to kolejny rok, w którym następny rocznik śląskich nastolatków opuści system edukacji, nie wiedząc zupełnie nic o miejscu, w którym żyją.
- Jest aż tak źle?
- Ostatnie miarodajne badania wykazały, że 90 procent uczniów nie umie wymienić ani jednej postaci czy wydarzenia z dziejów regionu. Do tego dochodzi brak znajomości śląskiego etnolektu (mowy śląskiej, języka, gwary, zwał jak zwał – przyp. red.)
i kultury regionu.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  12 września 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Co by pedzioł Szekspir po naszymu?

Za kilka dni ukaże się w księgarniach niezwykła książka tyskiego nauczyciela języka angielskiego, Marcina Melona. Ponieważ jednak niedawno udzielał nam on wywiadu, tym razem rozmowa z rysownikiem, który książkę ilustrował.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Czy Jan Paweł II mógł być ślązakiem?

To zaskakujące pytanie zadałem sobie pewnego pięknego dnia podczas wycieczki do Wadowic. To miasto, leżące w województwie małopolskim, jest – jak powszechnie wiadomo - miejscem urodzenia Karola Wojtyły czyli późniejszego papieża Jana Pawła II. Niezbyt już powszechnie wiadomo, że jego pradziadek był wyznawcą Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, czyli potocznie luteraninem.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

A to flądra!

„Nawet flądra nie jest bezstronna” - Stanisław Jerzy Lec

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Ograna przez radnych

Rzutem na taśmę, przed wyborami, lędzińska burmistrz próbowała tereny pod centrum sprzedać pod… Lidla

więcej

Partnerzy