Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Frekwencja podczas wyborów samorządowych wyniesie

W numerze

Wydanie
Numer 37/2018

Sobieski szedł przez Mysłowice, jego wojska przez Bieruń, Pszczynę i Mikołów

Echo historii

ilustracja

Być może najbardziej znanym na Górnym Śląsku festynem są Gwarki Tarnogórskie. A najważniejszą częścią tego festynu jest pochód historyczny. Najważniejszą postacią w pochodzie jest Jan III Sobieski, który  zatrzymał się w tym mieście w drodze na odsiecz Wiedniowi
w 1683 roku. Jakoś tak więc utrwaliło nam się, że Sobieski był wtedy tylko w Tarnowskich Górach.
A przecież to nieprawda. Granicę Polski przekroczył  mostem  na  Przemszy – i pierwszym miastem w  cesarstwie niemieckim do którego trafił, były Mysłowice. Władysław Pochmara w książce ”Z dziejów Mysłowic” opisuje barwnie, jak to 21 sierpnia król. Przejechał most krakowski, a sami mysłowiczanie – złożyli na jego ręce petycję z prośbą o   przywróceniu Polsce Mysłowic. Rzecz wydaje się jednak fantastyką, bo skąd Pochmara, żyjący w XX wieku miałby takie informacje, których nie ma w żadnych archiwach.

- Pochmara to był intelektualny hochsztapler, który w archiwach wcale nie bywał. On historii Mysłowic nie spisywał, tylko wymyślał -  mówi prof. dr hab. Alfred Sulik, autor mysłowickiej monografii.
I zwraca uwagę, że takie zachowanie mieszczan byłoby zdradą stanu, karaną śmiercią. Sobieski wszak zjawił się w Mysłowicach nie jako zdobywca, lecz jako sojusznik cesarza.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  12 września 2018 r.

 

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niezbędny kwiatek do kożucha

Rozmowa z, nauczycielem, pisarzem, propagatorem edukacji regionalnej

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Papież śląski ale niewygodny

Pius X prawie na pewno był Ślązakiem. Ale cicho-sza

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Czas na bakłażana!

Bakłażan, czy oberżyna? Nie do końca wiadomo, która z tych nazw jest bardziej popularna. Wiadomo jednak, że jeśli kiedyś usłyszymy o psiance podłużnej, jajku krzewiastym, bakmanie, czy gruszce miłosnej możemy się bardzo zdziwić...

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Giżyński Gate!

Znowu nas wyrolowali. Rolnicy w swoich sprawach zamiast do Mikołowa, będą jeździć do Częstochowy

więcej

Partnerzy