Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że nasze miejscowości mają dobrą ofertę naferie dla dzieci?

W numerze

Wydanie
Numer 32/33/2018

Coraz więcej tragedii nad wodą

Region • Z rozsądkiem, żeby wypoczynek nie zamienił się w koszmar

ilustracja

Wysokie temperatury i słoneczna pogoda sprzyjają spędzaniu czasu nad wodą. Ale woda, oprócz radości i zabawy, niesie też za sobą wiele niebezpieczeństw. Tylko w miniony weekend utonęło 30 osób a od początku roku niemal 300.

Policja jako jedna z instytucji realizujących zadania na wodach, podejmuje działania w celu ograniczenia liczby utonięć oraz maksymalnego zwiększenia poczucia bezpieczeństwa osób wypoczywających nad akwenami.

W Tychach, na akwenie „Paprocany”, uruchomione jest Sezonowe Ogniwo Policji Wodnej, które wraz z funkcjonariuszami Straży Miejskiej, czuwają nad bezpieczeństwem odpoczywających tam osób.
- Funkcjonariusze podczas patrolu głównie reagują na wykroczenia związane ze spożywaniem alkoholu w miejscach zabronionych, czy też w związku z zaśmiecaniem lub naruszaniem ładu i porządku publicznego. Mundurowi interweniują także w sprawie rodziców, którzy zniknęli z pola widzenia dzieciom lub odwrotnie. Policjanci pomagają w sytuacjach, które zdarzają się z uwagi na liczną grupę osób wypoczywających i najczęściej szybko i szczęśliwie są rozwiązywane. – informuje st. asp. Barbara Kołodziejczyk, rzecznik rasowy KMP Tychy.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  8 sierpnia 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Zbiorowe wyparcie

Z Markiem Łuszczyną, autorem „Polskich Obozów Koncentracyjnych” rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Biały pułkownik

Komisarz stanu wojennego, który stanął po stronie załogi

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Zozwór, jak go tu dawniej zwano

Przyszedł styczeń - miesiąc postanowień noworocznych. Podziwiam z dumą powtarzane hasła w stylu: Nowy Rok – nowa ja. Albo „nowy ja”, bo coroczne szaleństwo dotyczy wszystkich, bez wyjątku. Dla tych, którzy za chwilę po raz pierwszy włożą buty do biegania i postanowią zafundować swojemu nieprzygotowanemu organizmowi terapię szokową (albo już to zrobili i czekają na efekty) mam dwie wiadomości - jak w kawałach... złą i dobrą. Pierwsza jest taka, że z kiepską odpornością i kondycją prawie na pewno zapracujecie na przeziębienie, a druga – żeby nie zniechęcać tak do gruntu – są na to sposoby. Dobre i domowe. Sprawa wygląda tak – chcecie igrać ze styczniową pogodą? Zróbcie zapas imbiru!

 

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Mały ZUS, wielkie cygaństwo!

Z dniem 1 stycznia wszedł „mały ZUS”. Obecne władze reklamują ją jako niezwykłą ulgę dla mikroprzedsiębiorstw. A ja zakładam się w ciemno, że na terenie działania całego tyskiego urzędu skarbowego załapie się na nią nie więcej, niż 100 przedsiębiorców. A może mniej, niż 20. Bo tak naprawdę ci, którzy spełniali kryteria wymyślone przez  rząd PiS-u, albo już umarli z głodu, albo wyemigrowali zbierać pomidory do Holandii, albo zamknęli firmę, żeby iść do najgorzej nawet płatnej roboty.

więcej

Partnerzy