Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że nasze miejscowości mają dobrą ofertę naferie dla dzieci?

W numerze

Powiat
Tychy
Wydanie
Numer 20/2018

Trolejbus także dla przedszkolaka

Tychy • TLT

ilustracja

Dla wielu przedszkolaków było to ogromne przeżycie. Choć to niewiarygodne, niektórzy z nich po raz pierwszy w życiu mieli okazję jechać tyskim trolejbusem. Zza okien „trajusia” bezbłędnie wskazują sobie znane miejsca – tu Biedronka, tam Lidl, tu pracuje tatuś… Dotychczas znali je tylko zza okien samochodu. W dużym, elektrycznym pojeździe mają jednak zupełnie inny wymiar i perspektywę.

W miniony wtorek (8 maja) dzieci z kolejnego tyskiego przedszkola, tym razem dwie grupy z tego z ulicy Braterskiej, oznaczonego nr 10, miały okazję zwiedzić Tychy najbardziej ekologicznym środkiem komunikacji miejskiej. Dla nich akurat trolejbus nie jest żadną nowością – dojeżdżają nim na różne wydarzenia i zajęcia do Mediateki – ale i tak frajda była ogromna. Świadczyły o tym ich uśmiechnięte buzie.
Maluchy przede wszystkim mogły się dowiedzieć, gdzie znajdują się w trolejbusie akumulatory, do czego służy pantograf, jak się obsługuje i prowadzi taki ogromny, elektryczny pojazd. Można było usiąść za kierownicą i zadawać najdociekliwsze pytania – do czego służą poszczególne wskaźniki, jak się zamyka i otwiera drzwi, jak się załącza kierunkowskazy. Po co jest to i tamto… Pomysłowość, ciekawość, wyobraźnia i bezpośredniość przedszkolaków nie znają przecież granic.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  16 maja 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Zbiorowe wyparcie

Z Markiem Łuszczyną, autorem „Polskich Obozów Koncentracyjnych” rozmawia Dariusz Dyrda

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Biały pułkownik

Komisarz stanu wojennego, który stanął po stronie załogi

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Zozwór, jak go tu dawniej zwano

Przyszedł styczeń - miesiąc postanowień noworocznych. Podziwiam z dumą powtarzane hasła w stylu: Nowy Rok – nowa ja. Albo „nowy ja”, bo coroczne szaleństwo dotyczy wszystkich, bez wyjątku. Dla tych, którzy za chwilę po raz pierwszy włożą buty do biegania i postanowią zafundować swojemu nieprzygotowanemu organizmowi terapię szokową (albo już to zrobili i czekają na efekty) mam dwie wiadomości - jak w kawałach... złą i dobrą. Pierwsza jest taka, że z kiepską odpornością i kondycją prawie na pewno zapracujecie na przeziębienie, a druga – żeby nie zniechęcać tak do gruntu – są na to sposoby. Dobre i domowe. Sprawa wygląda tak – chcecie igrać ze styczniową pogodą? Zróbcie zapas imbiru!

 

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Mały ZUS, wielkie cygaństwo!

Z dniem 1 stycznia wszedł „mały ZUS”. Obecne władze reklamują ją jako niezwykłą ulgę dla mikroprzedsiębiorstw. A ja zakładam się w ciemno, że na terenie działania całego tyskiego urzędu skarbowego załapie się na nią nie więcej, niż 100 przedsiębiorców. A może mniej, niż 20. Bo tak naprawdę ci, którzy spełniali kryteria wymyślone przez  rząd PiS-u, albo już umarli z głodu, albo wyemigrowali zbierać pomidory do Holandii, albo zamknęli firmę, żeby iść do najgorzej nawet płatnej roboty.

więcej

Partnerzy