Sondaż publiczny

Czy uważasz, że samorządy powinny mieć prawo zablokowania wydobycia węgla pod swoją miejscowością?

W numerze

Wydanie
Numer 16/2018

Maszeruje już od 30 lat

12 kwietnia prezydenci Polski i Izraela stanęli na czele Międzynarodowego  Marszu Żywych (MoL), który gromadzi Żydów z całego świata, ale także Polaków, którzy wspólnie ruszyli w trzykilometrową trasę, zwaną drogą śmierci z byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz do Auschwitz II - Birkenau. Wspólny przemarsz głów państw był gestem pojednania po zaostrzonej ostatnio sytuacji dyplomatycznej. 

ilustracja

Jednym z inicjatorów MoL jest 76-letni rabin z Jerozolimy, który od 30 lat, grając na baranim rogu „szofarze” pod ścianą, gdzie koncertowali muzycy - więźniowie Auschwitz, daje sygnał do rozpoczęcia marszu. Dziadkowie rabina i czterech z jego sześciu wujków zginęli w niemieckim obozie koncentracyjnym w Auschwitz.11 kwietnia Echo spotkało się i przeprowadziło z rabinem wywiad w Krakowie.
ECHO: - Proszę przypomnieć, kiedy odbył się pierwszy MoLi jakie były początki?
Yochanan Fried
: - Pracowałem wtedy w Ministerstwie Edukacji Izraela jako szef Departamentu ds. Edukacji. Minęło 40 lat od wybuchu II Wojny Światowej. Ci, którzy ją przeżyli, zaczęli powoli odchodzić. Z grupą nauczycieli stwierdziliśmy, że musimy coś zrobić, aby pamięć o holokauście nie zginęła. Myśleliśmy o wnuczętach tych, którzy nigdy nie mieli radości nacieszyć się nimi. Nie wystarczy przeczytać książki czy obejrzeć film. To nie jest to samo, co dotrzeć do miejsca- świadka historii i zobaczyć na własne oczy, jak to było. Zdecydowaliśmy się zebrać grupę młodych ludzi z Izraela do Auschwitz - Birkenau, Majdanku, Treblinki i mówić im na miejscu o holokauście.
W pierwszym marszu 30 lat temu wzięło udział kilkaset uczniów z Izraela. Wieść o tym wydarzeniu poszła w świat.
W drugim marszu wzięli udział nauczyciele z Nowego Yorku,w którym przez dwa lata pracowałem. Przyszli do mnie i poprosili, aby też mogli wziąć w nim udział. Dołączyły do nich grupy z innych miast USA. Było już 2500 uczestników, a w trzecim marszu uczestniczyło już 10 000 osób z całego świata i z Polski. Taka jest historia tego marszu.

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  18 kwietnia 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Mordowali polskich patriotów

Rozmowa z Damianem Fierlą, tyskim historykiem i wielokrotnym weteranem bitwy wyrskiej.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Wrzesień '39 w naszej okolicy

Autentyczne wspomnienia Ślązaków z września 1939 roku, a nie opracowania historyków. Prawdę powiedziawszy, znacznie się od tych opracowań różnią. I chyba warto spojrzeć na wrzesień 1939 roku ich oczami. Wtedy łatwiej zrozumieć, że dla mieszkańców województwa śląskiego wkroczenie Niemców było czymś zupełnie innym, niż dla reszty mieszkańców Polski. Warto ją przeczytać, by zrozumieć, jak złożona jest śląska historia. I jak inna od choćby warszawskiej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Żurawina – mały owoc o dużym potencjale

O zaletach owoców żurawiny wielkoowocowej wieki temu bardzo dobrze wiedzieli rdzenni mieszkańcy Ameryki Północnej. Cenili zarówno jej smak jak i właściwości, dlatego poza włączeniem jej do codziennej diety, zaczęli ją wykorzystywać w medycynie i jako naturalny barwnik do farbowania tkanin.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Bieruński geszeft po warszawsku

Nowak – cudotwórca. I nie chodzi wcale o Zbigniewa Nowaka

więcej

Partnerzy