Sondaż publiczny

Wybory samorządowe już niebawem. W naszej okolicy najważniejszym samorzowcem jest prezydent Tychów. Obecny – Andrzej Dziuba – pełni tę funkcję już od 18 lat.

W numerze

Powiat
Tychy
Wydanie
Numer 10/2018

Silesius – finisaż wystawy

Tychy • Muzeum Miejskie

ilustracja

W miniony wtorek (27 lutego) w Muzeum Miejskim w sali „Starej Młótowni” odbył się finisaż wystawy Silesius poświęconej sławnym Ślązakom: noblistom, świętym, uczonym, arystokracji pracy, ducha i ziemi, sportowcom i politykom. Trudnego wyboru postaci do prezentacji „SILESIUS” dokonano spośród 290 ujętych w opracowaniu - „Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności” prof. Joanny Rostropowicz z Uniwersytetu Opolskiego oraz w innych leksykonach biograficznych.

Prowadzący spotkanie Grzegorz Franki, prezes Związku Górnośląskiego przypomniał, że wystawa, która podróżuje od dwóch lat po Górnym i Dolnym Śląsku (zawitała nawet do Brukseli) to pomysł posła Marka Plury i tyszanki dr Łucji Staniczek, jej komisarza. Teraz
z Tych pojedzie do Kochanowic, gdzie będzie miała stałą ekspozycję w dawnej gorzelni.

Celem wystawy było nie tylko pokazanie wybitnych postaci tej ziemi, ale pobudzenie myślenia, kto takim Ślązakiem jest i zachęcenie do poszukiwania i odkrywania kolejnych. Prof. Rostropowicz próbowała wyjaśnić, kto to jest Silesius, nawiązując do łacińskiego słowa.
- To określenie istnieje od wielu wieków, ale ludzie go nie znają, bo nie znają łaciny. Czy Silesius (Ślązak) godoł po ślonsku? Rudolf Abicht, pracownik w Katedrze Slawistyki we Wrocławiu w 1920 roku, który miał ucho na języki pisał, że Ślązacy mają własny język. Silesius mówił więc po górnośląsku, językiem który ma dużo dialektów, specyficzną melodię, wymowę i słownictwo. To, że jest język śląski to rzecz oczywista, ale na wystawie są osoby, które nie mówiły po śląsku, np. Ludwik Gutman, niemiecki Żyd. Trzeba zrozumieć, że jesteśmy wielojęzyczni, a nie wielokulturowi - przekonywała profesor Rostropowicz.
- Na wystawie pokazujemy, że Śląsk jest zagłębiem nauki, kultury, sztuki. Na pytanie, czy mamy pamiętać kogoś, kto żył 300 lat temu - profesor Rostropowicz odpowiadała – tak!

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z  7 marca 2018 r.

 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Mordowali polskich patriotów

Rozmowa z Damianem Fierlą, tyskim historykiem i wielokrotnym weteranem bitwy wyrskiej.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Pisaliśmy przed laty

ilustracja

Siedem lat z „Echem”

Zacznę od pewnej refleksji. To była szczęśliwa siódemka. Moje siedem lat pracy w redakcji „Echa” - czas zdobywania szlifów dziennikarskich i nieustających emocji. Dlatego zaproszenie redaktora naczelnego do napisania wspomnień przyjęłam ze wzruszeniem, ale też z niepokojem, czy potrafię odtworzyć z przeszłości coś istotnego...

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Bieruński geszeft po warszawsku

Nowak – cudotwórca. I nie chodzi wcale o Zbigniewa Nowaka

więcej

Interwencje

ilustracja

Poniewierka na stare lata

Tychy • Eksmisja do baraków na ul. Świerkowej

więcej

Partnerzy