Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Frekwencja podczas wyborów samorządowych wyniesie

W numerze

Powiat
Tychy
Wydanie
Numer 49/2017

Paweł Pryga: - Pięknie jest marzyć!

Tychy • Nie wszędzie jeszcze bez barier

ilustracja

3 grudnia obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Osób Niepełnosprawnych. Został on ustanowiony w 1992 roku przez Zgromadzenie Ogólne Narodów. W ten sposób chciano zwrócić uwagę na problemy ogromnej grupy społecznej i podkreślić konieczność działań na rzecz integracji osób niepełnosprawnych z resztą społeczeństwa.

Przy okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych Echo rozmawia z Pawłem Prygą, niepełnosprawnym od urodzenia tyszaninem. Paweł ma 34 lata, jego brat bliźniak Piotr mieszka we Francji. On sam, z rodzicami - Danutą i Jerzym, którzy są emerytami, oraz z dwoma starszymi braćmi, mieszka w Tychach. 

Echo: - Czy łatwo być osobą niepełnosprawną w Tychach?
Paweł Pryga: - Urodziłem się z przepukliną rdzeniowo–oponową. Od dziecka byłem więc skazany na wózek inwalidzki. Moi rodzice robili wszystko, abym nie odczuwał tej niepełnosprawności i traktowali mnie na równi z bratem bliźniakiem. Nie zamykali w czterech ścianach. To było rygorystyczne wychowanie, które teraz bardzo doceniam, bo większość osób niepełnosprawnych, chowanych pod kloszem, jest nieporadna. Nie chcą mi wierzyć, że mieszkam sam, jeżdżę na koncerty i różne zawody. Czasem patrzą na mnie jak na kosmitę.
Staram się funkcjonować jak normalni ludzie. Czasami napotykam na bariery. Zwróciłem uwagę na to, że przy budowie nowych obiektów lub remoncie np. sklepów zapomina się o nas, potencjalnych klientach. Na przykład na oś. „T”, gdzie mieszkają moi rodzice, sklep spożywczy po remoncie ma za wysokie progi dla wózka inwalidzkiego. Lubię na przykład jedzenie wegetariańskie. Na Grota - Roweckiego jest restauracja „Kolorowy talerz”. Niestety, nie dość, że wysoki próg jest tam barierą, to jeszcze trzeba dodatkowo pokonać schody… Nie zawsze jest niestety różowo…

Więcej w papierowym lub e-wydaniu „Echa” z 6 grudnia 2017r

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Niezbędny kwiatek do kożucha

Rozmowa z, nauczycielem, pisarzem, propagatorem edukacji regionalnej

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Papież śląski ale niewygodny

Pius X prawie na pewno był Ślązakiem. Ale cicho-sza

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Czas na bakłażana!

Bakłażan, czy oberżyna? Nie do końca wiadomo, która z tych nazw jest bardziej popularna. Wiadomo jednak, że jeśli kiedyś usłyszymy o psiance podłużnej, jajku krzewiastym, bakmanie, czy gruszce miłosnej możemy się bardzo zdziwić...

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Giżyński Gate!

Znowu nas wyrolowali. Rolnicy w swoich sprawach zamiast do Mikołowa, będą jeździć do Częstochowy

więcej

Partnerzy