Sondaż publiczny

Czy uważasz, że zima w tym roku znów zaskoczy drogowców?

Echo historii

ilustracja

Ślązacy rozgromili Bonapartego

To  u nas dano hasło… zrzucenia jarzma cesarza Napoleona

więcej
ilustracja

Czy Jan Paweł II mógł być ślązakiem?

To zaskakujące pytanie zadałem sobie pewnego pięknego dnia podczas wycieczki do Wadowic. To miasto, leżące w województwie małopolskim, jest – jak powszechnie wiadomo - miejscem urodzenia Karola Wojtyły czyli późniejszego papieża Jana Pawła II. Niezbyt już powszechnie wiadomo, że jego pradziadek był wyznawcą Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, czyli potocznie luteraninem.

więcej
ilustracja

Zapomniany wynalazca

Między Paprocanami a Wesołą stworzył potęgę śląskiego przemysłu

więcej
ilustracja

Śląski Indiana Jones

Gdyby przyszło mi kiedykolwiek tworzyć ranking ulubionych postaci historycznych o śląskim rodowodzie, bohater niniejszego tekstu z pewnością znalazłby się na podium. Być może nie na pierwszym miejscu (zająłby je największy ze Ślązaków – „Diabeł z Rudy”, czyli Karol Godulla), ale już wicemistrzostwo bez większych kontrowersji przyznałbym eksploratorowi Afryki, Mehmedowi Eminowi Paszy. Nie słyszeliście Państwo o kimś takim? Mało kto słyszał. Niestety…

więcej
ilustracja

Papież śląski ale niewygodny

Pius X prawie na pewno był Ślązakiem. Ale cicho-sza

więcej
ilustracja

Wrzesień '39 w naszej okolicy

Autentyczne wspomnienia Ślązaków z września 1939 roku, a nie opracowania historyków. Prawdę powiedziawszy, znacznie się od tych opracowań różnią. I chyba warto spojrzeć na wrzesień 1939 roku ich oczami. Wtedy łatwiej zrozumieć, że dla mieszkańców województwa śląskiego wkroczenie Niemców było czymś zupełnie innym, niż dla reszty mieszkańców Polski. Warto ją przeczytać, by zrozumieć, jak złożona jest śląska historia. I jak inna od choćby warszawskiej.

więcej
ilustracja

Siedem lat z „Echem”

Zacznę od pewnej refleksji. To była szczęśliwa siódemka. Moje siedem lat pracy w redakcji „Echa” - czas zdobywania szlifów dziennikarskich i nieustających emocji. Dlatego zaproszenie redaktora naczelnego do napisania wspomnień przyjęłam ze wzruszeniem, ale też z niepokojem, czy potrafię odtworzyć z przeszłości coś istotnego...

więcej

PISTOLET STRAJKOWY

Ostatnia decyzja kierownictwa “Solidarności”, dotycząca przerwania pracy i przeprowadzenia 28 października godzinnego strajku protestacyjnego, postawiło znowu na nogi całe społeczeństwo. 
więcej

Czyn partyjny

 Niedziela, 21 maja była Dniem Ogólnopolskiego Czynu Partyjnego. 

więcej

Chuligaństwo w Hołdunowie

Przyczyna chuligańskich wybryków na terenie Lędzin i Hołdunowa było przede wszystkim panoszące się tam pijaństwo.

więcej

NATO mówimy nie!

Nie słabnie głos protestu społeczeństwa polskiego przeciwko planom produkcji broni neutronowej i rozmieszczenia jej w arsenałach NATO.

więcej

Wywiad

ilustracja

Miśka, Ślązaczka i Twoja twarz brzmi znajomo

Bieruńska Michalina Sosna po tyskim „Kruczku”, podbija warszawskie sceny

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Ślązacy rozgromili Bonapartego

To  u nas dano hasło… zrzucenia jarzma cesarza Napoleona

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Polska cytryna – czas na pigwę!

Niby wszyscy ją znamy, wiemy jak wygląda, ale kojarzymy ją głównie z nalewkami. Fakt, pigwa jest dzisiaj mało popularnym owocem, mało kto wie jak ją odpowiednio przygotować - nie da się jej tak po prostu zerwać z drzewa jak jabłka, albo gruszki i zjeść. Trzeba ją najpierw odpowiednio przetworzyć, surowa rzeczywiście może odstraszyć – jest twarda jak kamień i jak na polską cytrynę przystało, bardzo kwaśna. Wierzcie mi, warto wiedzieć o co w tej całej pigwie chodzi!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Święty czy podciep czyli kim jest Mikołaj

Wyobrażacie sobie, że w rocznicę urodzin papieża-Polaka ktoś – twierdząc, że to ku jego pamięci – będzie chodził ubrany w strój klauna i przedstawiał się, jako Jan Paweł II? Najdalej za dwie godziny ktoś poleci  na prokuraturę, donieść o obrazie uczuć religijnych. I w zasadzie można zrozumieć, że taka sytuacja kogoś, kto czci Jana Pawła II, bądź co bądź świętego, może obrażać. Podobnie jak ktoś, kto wciągnie na siebie skórę niedźwiedzia – i nie będzie twierdził, że jest teraz miśkiem, tylko, powiedzmy, św. Krzysztofem, patronem Tychów. To chyba też obraza uczuć religijnych, też na prokuraturę trzeba lecieć.

więcej

Partnerzy