Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że susza spowoduje duży wzrost cen żywności?

W naszej kuchni

Dajmy brukselce szansę!

Z brukselką jest trochę jak ze szpinakiem, czy wątróbką – większość z nas ma związane z nimi złe wspomnienia z czasów dzieciństwa. Czemu tak się stało? Po pierwsze do niektórych smaków trzeba zwyczajnie dojrzeć, ale myślę, że najważniejszy jest jednak sposób przyrządzenia. Z tego miejsca chciałabym pozdrowić wszystkie przemiłe panie przedszkolanki, które z pełnym przekonaniem usiłowały wciskać mi i moim kolegom gorzką, rozgotowaną brukselkę... Tak być nie musi! A skoro właśnie ruszył sezon na najciekawszą i zarazem najrzadziej przyrządzaną kapustkę, to mamy okazję dać jej szansę i docenić jej walory!

 

ilustracja

Jak znalazła się na naszym talerzu?

Właściwie to bardzo młode warzywo. Nie wszyscy wiedzą, ale znana brukselka, a raczej kapusta warzywna brukselska to efekt skrzyżowania dwóch innych warzyw – jarmużu i kapusty głowiastej. Zajadać się nią możemy od XVII wieku. Warto wspomnieć, że od tego czasu powstało aż 100 odmian tej rośliny. Sprawcami całego zamieszania są Belgowie i to od nich pochodzi nazwa tego niezwykle ciekawego warzywa, którego wielkość przypomina raczej orzech włoski (a nawet laskowy), niż główkę kapusty.


Gwiazda warzywniaka

Brukselka jest mało wymagającą rośliną i z powodzeniem można ją uprawiać niemal wszędzie,
a uwierzcie - warto! Mało kto wie jak ona tak naprawdę wygląda. Brukselka w ogrodzie przypomina raczej niewielką, egzotyczną palmę niż europejskie warzywo. Początkowo roślina rozwija rozetę dużych, zielonych, gładkich liści, potem rośnie w górę, tworząc grubą, ulistnioną łodygę. Zwykle jej wysokość nie przekracza metra, jednak mimo to najczęściej wymaga podparcia. Choć mój ojciec nie podpiera, więc rośliny często półstoją, półleżą, a i tak na tej mięsistej łodydze, w kątach liści zaczynają wyrastać małe główki, które są silnie skróconymi pędami bocznymi. Na szczycie tej niezwykłej konstrukcji wyrasta rozeta dużych liści. Brukselka to roślina dwuletnia, w drugim roku wegetacji wypuszcza pęd kwiatostanowy o wysokości nawet do 150 cm. Nie ma najmniejszych wątpliwości, że brukselka posadzona w przydomowym ogródku zrobi furorę!

Co z goryczką i nieprzyjemnym zapachem?

Sprawa jest dość prosta – wszystko zależy od jej świeżości i sposobu przygotowania. Najczęściej przyrządzamy ją jako dodatek do zupy, lub gotujemy i – jak fasolkę szparagową – podajemy z bułką tartą. W ten sposób niezwykle łatwo ją rozgotować, pozbawić kruchości i delikatnego, słodkawego smaku, a przy okazji wielu niezwykle cennych wartości odżywczych (o czym później). Spróbujmy podejść do tego tematu trochę inaczej... Przede wszystkim brukselce służą przymrozki – zabijają niechcianą goryczkę. Jeśli mamy ją na ogródku, nie spieszmy się ze zbiorami. Jeśli przetrwa przymrozki, nawet dość  mocne, będzie lepsza. A jeśli na ogrodzie nie mamy - po zakupieniu świeżej wystarczy po prostu włożyć ją na kilka godzin do zamrażarki!
Jeśli jednak uprzemy się na gotowanie niemrożonej, to oprócz szczypty soli, do wody dodajmy odrobinę cukru i mleka. Niektórzy kucharze proponują również gotowanie jej bez przykrywki. Oczywiście warto zadbać, żeby była świeża – wybierajmy te najmniejsze, jasnozielone i jędrne sztuki. Przygotowując ją pamiętajmy o usunięciu ogonków i wierzchnich listków. No i najważniejsza rada – brukselka nie zawsze musi skończyć w zupie! Z powodzeniem możemy ją przecież smażyć, piec i marynować!

Skarbnica zdrowia!

Mimo, że jest tak mała, wartościami odżywczymi dorównuje swojej większej kuzynce. Jak inne zielone warzywa, jest mało kaloryczna, dzięki czemu z powodzeniem może zostać włączona do diety odchudzającej. Jest prawdziwą kopalnią witaminy C – 100g brukselki pokrywa (z małą nawiązką!) dzienne zapotrzebowanie na nią. Oprócz tego włączając to warzywo do naszej diety, dbamy o naturalne źródło innych witamin: A, K1, B2, B3, B5, B6, B9 i E, a także składników mineralnych takich jak: wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas, cynk, miedź i mangan. Dzięki wartościom odżywczym brukselka wykazuje działania antyoksydacyjne, wspiera układ odpornościowy – przyspiesza leczenie infekcji, chroni dziąsła, wspomaga układ nerwowy i metabolizm. Jakby tego było mało, poprawia stan skóry, włosów i paznokci, zwiększa krzepliwość krwi – chroni przed anemią, ma korzystne działanie na wzrok, a także przeciwdziała przerostowi prostaty (dlatego powinna być włączona do diety mężczyzn
w średnim wieku). To również źródło związków azotowych, dzięki którym z organizmu usuwany jest nadmiar estrogenów – to ważna informacja dla kobiet z problemami hormonalnymi.

Brukselka kontra nowotwory

To niesamowite ile dobroczynnych substancji mieści się w tak niepozornym warzywie, na dodatek wyhodowanym przez człowieka! W brukselce znajdziemy związki fitochemiczne, które mają działanie przeciwnowotworowe. Badania naukowe potwierdzają tę teorię. Regularne spożywanie brukselki może zapobiegać nowotworom płuc, odbytu, przełyku, pęcherza moczowego, żołądka i jelita grubego! Ale uwaga! Jest jeden warunek – brukselka zachowuje swoje antynowotworowe właściwości pod warunkiem, że jest odpowiednio ugotowana. Wysoka temperatura niszczy myrozynazę – enzym niezbędny do produkcji sulforafanu (to jeden ze związków fitochemicznych o których wspominałam wcześniej), dlatego najlepiej gotować ją na parze, lub w wodzie, ale nie dłużej niż kilka minut – tak, żeby była przygotowana al dente.•

Ewa DYRDA

Wywiad

ilustracja

Z dr hab. Małgorzatą Myśliwiec, tyszanką, profesorem Uniwersytetu Śląskiego rozmawia Dariusz Dyrda

W czerwcu przez Polskę przetoczyła się dyskusja o decentralizacji, w tym samym miesiącu Sejm RP po raz piąty odrzucił projekt ustawy o śląskim języku regionalnym. O obu tych sprawach rozmawiamy z najbardziej znanym na Górnym  Śląsku komentatorem politycznym, prof. Małgorzatą Myśliwiec, politologiem z Tychów.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Miasta Duchów

Czy to cień, czy jeniec były, polski, niemiecki, sowiecki? Czy to wiatr, czy echo dawnych salw? Wiatr hula, historia zawodzi, zwiedzać, czy brać za pas nogi? Cicho wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie…

Turystyka to nie tylko piękne pałace, strzeliste góry, czyste jeziora. Są tacy, którzy wolą zwiedzać miejsca ludne niegdyś, a dziś wymarłe. Miasta widma. Wiele takich na świecie, ale i na zachodzie Polski, na dawnych terenach niemieckich, także parę znaleźć można. Zapraszam do miast wymarłych.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Morwa - repertuar do nadrobienia

Mało się o niej mówi mimo, że morwa to roślina znana od tysiącleci. Jej owoce, które przypominają śląskie ostrenżyny czyli polskie jeżyny, albo dzikie maliny sugerują, że morwa to po prostu krzak. Nic bardziej mylnego – to drzewo, które potrafi osiągnąć nawet do 10 metrów wysokości i przetrwać nawet 250 lat. W Polsce nie wzięła się przez przypadek, a na jej historię i właściwości warto zwrócić uwagę.

więcej

Reportaż

ilustracja

Coś do jedzenia, proszę

Niedawno zaczęły się upragnione przez wszystkich wakacje, ale wakacje to nie tylko letni czas wypoczynku, w którym kurorty i wakacyjne miejscowości zapełniają się turystami… zwiększa się też liczba ludzi tam żebrzących. Pod tym względem wakacje niczym się nie różnią od okresu przed świętami, kiedy skokowo zwiększa się liczba ludzi w potrzebie, ale nie dajmy się zwieść - większość
z nich tak naprawdę nic ze zjawiskiem skrajnej biedy wspólnego nie ma, a takie żebranie może być dochodowym zajęciem.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Grosz do grosza…

Postanowiłam sprawdzić, jak to jest, gdy masz pieniądze na przyzwoite zakupy, ale są one w maleńkich nominałach. Grosz, dwa grosze, pięć groszy, dwadzieścia to już grubsza kasa. Dysponuję takimi zawsze, bo mój maż ma dziwny zwyczaj zbieractwa, a raczej porzucania po domu w przeróżnych miejsca drobnych monet, które ja, wychowana w szacunku do pieniądza, zbieram do wielkiego słoika… i zawsze mam dylemat, co zrobić z zebranymi miedziakami. No to dzisiaj sprawdzę, ile są warte. Ruszam w miasto!

więcej

Partnerzy