Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że strajk nauczycieli służy oświacie, czy też szkodzi uczniom?

Wynik głosowania:

44%
31%
25%
 
Nie wierzę, że chodzi im o dobro szkoły. Tylko o kasę!
 
Oświata wymaga reformy, ale się jej boję, bo co jedna, to gorsza
 
Jak nie chcą uczyć dzieci, niech się zwolnią!!

W naszej kuchni

Czas na bakłażana!

Bakłażan, czy oberżyna? Nie do końca wiadomo, która z tych nazw jest bardziej popularna. Wiadomo jednak, że jeśli kiedyś usłyszymy o psiance podłużnej, jajku krzewiastym, bakmanie, czy gruszce miłosnej możemy się bardzo zdziwić...

ilustracja

Bakłażan, czy oberżyna? Nie do końca wiadomo, która z tych nazw jest bardziej popularna. Wiadomo jednak, że jeśli kiedyś usłyszymy o psiance podłużnej, jajku krzewiastym, bakmanie, czy gruszce miłosnej możemy się bardzo zdziwić...
Tak, bakłażan ma tyle zalet, ile nazw. A tak się składa, że sezon na niego wciąż trwa, grzech nie skorzystać!

Trudne początki

Ojczyzną bakłażana są Indie, a do Europy - najprawdopodobniej do Hiszpanii, sprowadzili go Maurowie. Takie Araby, co się między Marokiem a Hiszpanią szwendały. W tamtym czasie – około XIV wieku, oberżyna nie miała opinii smacznej, wręcz przeciwnie. Nazywano ją „szalonym jabłkiem”. Zanim trafiła na stoły jako składnik wykwintnych dań, hodowana była wyłącznie jako roślina ozdobna i...niejadalna, bo trująca. Co ciekawe, Europejczycy uważali wtedy, że jedzenie bakłażana powoduje gorączkę i epilepsję. Jak bardzo się mylono! Dopiero wiek później walory tej wyjątkowej rośliny odkryli Włosi, a Polakom rozsmakowanie się w popularnej oberżynie zajęły kolejne cztery stulecia - na nasze stoły trafiła dopiero w XIX wieku.

Czego o bakłażanie nie wiemy

Wbrew obiegowej opinii bakłażan, to nie warzywo. Z botanicznego punktu widzenia jest zaliczany do owoców, uściślając do...jagód! To jednak nie koniec zaskoczeń, ponieważ śledząc pochodzenie rośliny można dojść do wniosku, że wywodzi z tej samej rodziny psiankowatych co ziemniak, pomidor, papryka, czy... tytoń. Swoją bardziej zmysłową nazwę – gruszka miłosna, bakłażan zawdzięcza popularnej opinii afrodyzjaka. Na świecie istnieje bardzo dużo odmian tej ciekawej rośliny w kolorze żółtym, pomarańczowym, zielonym, czy marmurkowym. Jednak najbardziej popularny jest oczywiście ten, którego możemy z łatwością znaleźć na sklepowej półce – o wyjątkowo głębokim, ciemnofioletowym kolorze i bladym miąższu.

Król niejednej kuchni

Dziś bakłażan jest popularny na całym świecie. W niektórych włoskich miastach obchodzi nawet swoje święto. Wtedy,
w sierpniu, w jednej z prowincji Neapolu - Marina della Lobra, bakłażan jest podawany w różnych wersjach, nie tylko słono – ostrych ale, co ciekawe również słodkich. Na stołach króluje wtedy jedna z najbardziej znanych potraw – Parmigiana. To ceniona w całym kraju zapiekanka z oberżyny, mozzarelli, czosnku, pomidorów i przypraw.
Miłośnikami bakłażana są również Grecy, którzy sztukę przyrządzania tego warzywa opanowali do perfekcji. Podają go marynowanego, zapiekanego, grillowanego, smażonego, wędzonego, faszerowanego, albo z ulubionym serem feta. Grecy, podobnie jak Włosi również celebrują oberżynę w nietypowy sposób - organizując raz do roku Festyn Bakłażana. Odbywa się on w kurorcie Leonidio na Peloponezie
w pierwszy weekend lipca.
Prawdziwymi mistrzami wykorzystywania oberżyny w kuchni są jednak Turcy. Popularność charakterystycznych owoców tej rośliny najlepiej oddaje powiedzenie mówiące
o tym, że: „dobra gospodyni potrafi zrobić potrawę z bakłażana na 99 sposobów, zaś setny zna tylko Allah”.
W tureckiej kuchni znajdziemy całą masę lekkich, jarskich przepisów z wykorzystaniem oberżyny na bazie oliwy, ale też bardzo cenione przez Europejczyków dania z dodatkiem mielonego mięsa, najczęściej baraniny.
W tamtejszym menu znajdziemy nawet bakłażana podawanego w wyjątkowo zaskakującej dla nas formie, jako przystawki do alkoholu. A u nas zakąską wciąż śledzik.
Oficjalnym świętem oberżyny, obchodzonym w wielu krajach 10 marca jest święto Bakmana. Jak się je obchodzi? Oczywiście zjadając jej gigantyczne ilości:) Chociaż osobiście uważam, że warto zajadać się nią przez cały rok –
w Polsce szczególnie w sezonie.

Źródło błonnika

Zjadając bakłażana dostarczamy organizmowi potas, wapń, sód, żelazo, cynk, miedź, mangan, fosfor i magnez. To także dobre źródło błonnika, który poprawia działanie układu pokarmowego i przemianę materii. Warto dodać, że w 100 gramach bakłażana dostarczymy dwukrotnie więcej błonnika, niż gdybyśmy zjedli jabłko, czy brzoskwinię. W oberżynie znajdziemy również witaminy takie jak: C, A i witaminy z grupy B. Inną zaletą jest niskokaloryczność.

Zalety i wady

Bakłażan pomaga przy trawieniu mięs, szczególnie tłustych. Dzięki temu przeciwdziała miażdżycy i nowotworom. Należy jednak pamiętać, że sam w sobie jest ciężkostrawny, na co uwagę powinni zwrócić chorzy na reumatyzm, podagrę, czy ludzie mający problemy z nerkami. Z tego samego powodu oberżyny nie powinny jeść dzieci, ani kobiety w ciąży. Ma jednak właściwości detoksykacyjne i dlatego jest polecany przy antybiotykoterapii. Poprawia przemianę materii. Dodatkowo ma właściwości moczopędne, rozkurczowe i rozluźniające. Dzięki dużej zawartości potasu spożywanie bakłażana przeciwdziała osłabieniu mięśni gładkich i szkieletowych. Wapń natomiast chroni nasze zęby i przeciwdziała osteoporozie. Warto zwrócić uwagę na skórkę, która zawiera związki fenolowe, takie jak antocyjany, które są silnymi przeciwutleniaczami. A to znaczy, że opóźniają procesy starzenia i nadają skórze, paznokciom oraz włosom piękny, zdrowy wygląd.
Pewnie was już znudziłam pisząc o każdym warzywie, że nadaje skórom, włosom i paznokciom piękny wygląd. No ale – w odróżnieniu od schabowego – tak jest. Warzywa służą naszemu wyglądowi, co nie znaczy, że namawiam kogoś do przejścia na wegetarianizm. Wprost przeciwnie, niebawem napiszę o jakimś pysznym mięsku. I wcale nie białym, tylko tym, którym straszą najczęściej – czerwonym. Bo prawda jest taka, że mięsa wszyscy jemy dużo więcej, niż potrzebuje nasz organizm. Ale który mięsożerca mając do wyboru bakłażana albo tatara, wybierze tę… przerośniętą jagodę?•

Ewa DYRDA

Wywiad

ilustracja

Rowery nie zastąpią samochodów, ale ….

Rozmowa z Wiesławem Bełzem, prezesem stowarzyszenia Rowerowe Katowice

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Odchodzący świat waserturmów

Od  dziesięcioleci stanowią nieodłączny  element naszego krajobrazu, a  nierzadko też punkt  orientacyjny, bo widać je  z daleka. Teraz jednak odchodzą, podobnie jak wiele innych obiektów  wczesnej epoki industrialnej. Trudno ratować każdą starą fabryczkę, ale waserturmów szkoda, bo mają szczególne piękno. Są jakieś takie dostojne. Zaś te w naszej  najbliższej okolicy najwyraźniej nie mają szczęścia do właścicieli.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Rosole mio!

Dużo jest smaków bez których nie wyobrażamy sobie kuchni. I co ciekawe, najczęściej są to proste potrawy - jedzenie, które od zawsze nam towarzyszy i do którego najczęściej wracamy. Pamiętam jak wyjechałam z domu do akademika, myśląc, że teraz w końcu będę mogła jeść tylko to, na co będę miała ochotę. Rebelia, prawdziwa wolność, słowem: czyste szaleństwo. Pizza, zupki chińskie, hamburgery i tony słodyczy na okrągło. Nawet nie wiem jak to się stało, że pewnego dnia, po zaledwie kilku miesiącach sielanki, wykonałam ten jeden, przełomowy w życiu prawie każdego, młodego człowieka telefon - „Babciu...to jak się robi ten cały rosół”? 

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Ziobro szuka mafii górniczej

Minister wie lepiej od sądu?

więcej

Partnerzy