Aktualności

Najjaśniej pod latarnią, zwłaszcza tą wertykalną

Tychy

Podsumowując rok 2018, jeśli chodzi o zdarzenia na oznakowanych przejściach drogowych z udziałem pieszych, to tyski bilans jest następujący  - 25 wypadków oraz 37 kolizji; zginęła jedna osoba. I chociaż z roku na rok wypadków takich jest coraz mniej (w poprzednim roku liczba wypadków spadła o dziewięć procent a liczba kolizji o 14%), miasto stawia na to, by pasy były jeszcze bardziej bezpieczne dla tych najbardziej bezbronnych uczestników ruchu.
Na wypadki, do których jednak wciąż dochodzi, ma wpływ wiele czynników, również złe oświetlenie pasów i właśnie z tym problemem Tychy postanowiły sobie poradzić, stawiając przy 19 przejściach lampy wertykalne, które swoim światłem tworzą jakby korytarze światła na jezdni, a przez to przechodzień jest  znacznie bardziej widoczny dla kierowcy, niezależnie jak jest ubrany, bo nie ukrywajmy, zwłaszcza zimą, gdy wcześnie robi się ciemno, człowiek ubrany w ciemną kurtkę zlewa się praktycznie z ulicą, poboczem.
Oświetlenie wertykalne to system niskich, ustawionych pod różnych kątem lamp. Nowe, znacznie bezpieczniejsze dla pieszych oświetlenie pojawiło się na ulicy: Oświęcimskiej, Edukacji, Stoczniowców, Burschego, Bielskiej, Piłsudskiego, Katowickiej, Towarowej, Niepodległości, Metalowej, Wyszyńskiego i Jedności. Koszt wykonania oświetlenia wertykalnego jednego przejścia zależy m.in. od ilości punktów świetlnych, dlatego ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy