Aktualności

W Orzeszu bez strażników

Orzesze

Gdy w Katowicach strażnicy miejscy strajkują, domagając się wyższych wypłat, a w Mysłowicach prezydent martwi się, że jeśli radni nie zwiększą mu w budżecie kwoty na straż, to będzie musiał zwalniać strażników –
w Orzeszu zapadła decyzja o likwidacji straży miejskiej. Ostatnim dniem pracy strażników był 31 grudnia 2019 roku. Dlaczego Orzesze zlikwidowało straż?
- W większych miejscowościach zapewne sprawdza się lepiej, ale u nas straż, która od 1992 roku znajdowała się w strukturach urzędu, liczyła trzy osoby: komendanta oraz dwóch strażników. Taki stan zatrudnienia nie pozwala na całodobową obsadę, a w budżecie nie mamy środków na zwiększenie zatrudnienia. Funkcjonowanie straży w formule ośmiogodzinnej dniówki jest bezzasadne, dlatego podjęliśmy decyzję o jej likwidacji. Wpływ na nią oczywiście miała też kondycja finansowa miasta i konieczność szukania oszczędności – wyjaśnia burmistrz Mirosław Blaski.
Burmistrz zapewnia jednak, że mieszkańcy braku straży nie odczują. Część dotychczasowych jej obowiązków przejmą inne komórki urzędu miasta, inne – komisariat policji w Orzeszu.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy