Sondaż publiczny

Kiedy przestałeś wierzyć w świętego Mikołaja?

Aktualności

Kolejna seniorka dał się oszukać

Mikołów

66- latka z Mikołowa 25 listopada dała się oszukać metodą „na policjanta” i straciła 18 tysięcy złotych. W ostatnią zadzwoniła do niej kobieta przedstawiająca się jako policjanta z katowickiej komendy policji, która poprosiła o pomoc w akcji mającej złapać nieuczciwych pracowników banku. Wszystko bardziej przypominało płacenie okupu w amerykańskim filmie. Poinstruowana przez rzekomą policjantkę kobieta najpierw wypłaciła wszystkie pieniądze w bankomacie (w sumie 18 tysięcy), a następnie pojechała do Katowic autobusem, gdzie… wrzuciła do śmietnika na przystanku zapakowane w reklamówkę pobrane wcześniej pieniądze.

Gdy kobieta wróciła do swojego mieszkania zorientowała się, że została oszukana. Policja apeluje zwłaszcza do seniorów, że policja dzwoniąc nigdy nie żąda od nich pieniędzy, a jeśli taka sytuacja ma miejsce, to po drugiej stronie na pewno nie siedzi funkcjonariusz lecz zwykły oszust, mający na celu wyłudzenie ich oszczędności.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uśmiech ładuje nasze akumulatory

Rozmowa z Katarzyną Polok- Marcol, Prezesem Fundacji Bajtel- Mysłowice Pomagają

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zapomniani, bo Żydzi

Nauczono nas uważać, że jest tylko siedmiu polskich laureatów Nagrody Nobla: Henryk Sienkiewicz, Władysław Reymont, Maria Skłodowska-Curie , Lech Wałęsa, Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk. Polacy zapomnieli o dodatkowych dziesięciu swoich noblistach! Dlaczego? Bo byli polskimi Żydami! Czyż to nie antysemityzm? Zwłaszcza, że na stronach Komitetu Nobla o każdym z nich przy kraju pochodzenia przeczytamy: Polska.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Zupa rybna - powrót w wielkim stylu

Do pewnych smaków się dojrzewa, wiem to na pewno. Chociaż im dłużej próbuję nowości, tym częściej łapię się na tym, że po komentarzu: „No co ty, nie lubisz koziego sera? Może nie jadłaś dobrego?”, zaczynam myśleć, że „do pewnych smaków się dojrzewa” to najmądrzejsze i najtrafniejsze co można powiedzieć w takiej sytuacji, zakładając, że mamy ambicję powiedzieć cokolwiek. Tak było z wieloma smakami, o jednym przekonałam się stosunkowo niedawno.

więcej

Reportaż

ilustracja

Góra śmieci czy też wyspa skarbów?

Ostatnio był u nas wywóz tak zwanych śmieci wielkogabarytowych, ludzie powystawiali stare kanapy, sprzęt AGD, zabawki dziecięce którymi już się ich pociechy się nie bawią albo sprzęty z których już wyrosły. Wynoszenie zaczęło się już w weekend. I gdy siedziałam na schodach paląc papierosa jechała bagażówka - i ni z tego ni z owego zatrzymała się na ulicy; mężczyzna siedzący przedtem na miejscu pasażera wysiadł z auta i zabrał sprzed jednego z domów stojący wśród innych śmieci mały, różowy, dziecięcy rowerek, po czym zaniósł go do samochodu. Najwyraźniej dla niektórych śmieci, a dla innych skarby.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Smog – bo nie umiemy palić

Zadymiły kominy. Wraz z jesiennymi chłodami nad dzielnicami domów jednorodzinnych uniosły się dymy, pojawił się charakterystyczny zapach spalanego węgla. Mniej w nowych zamożnych dzielnicach willowych, bo tam palenie węglem należy do rzadkości – bardziej w dzielnicach starego budownictwa jednorodzinnego, jak tyskie Urbanowice czy Cielmice oraz okoliczne Wyry, Kobiór, Bojszowy, Lędziny. Wszędzie tam palenie węglem jest wciąż powszechnym standardem. I musimy się liczyć, że do marca, może kwietnia, normy pyłu zawieszonego i niektórych szkodliwych związków będą przekroczone wielokrotnie. A śląskie miasta będą w czołówce najbardziej zanieczyszczonych w Europie.

więcej

Partnerzy