Aktualności

Straciła oszczędności życia – „na synową”

Tychy

Do 81-letniej seniorki z Tychów zadzwonił telefon, w którym odezwała się kobieta, podająca się za jej synową i poprosiła o pieniądze na spłatę długu u swojej koleżanki, która wybiera się na pogrzeb i pilnie potrzebuje gotówki. Rzekoma synowa obiecywała zwrot gotówki i nalegała by o rozmowie tej starsza pani nikomu nie wspominała, tłumacząc to chęcią zrobienia niespodzianki jej synowi. Po uzgodnieniu pożyczki przez panie, staruszka została poinstruowana w jaki sposób ma dojść do przekazania pieniędzy. Do 81-latki przyszedł mężczyzna, który miał odebrać pieniądze. Po kilku dniach i po rozmowie z prawdziwą synową staruszka zorientowała się że została oszukana, fakt ten zgłosiła na policje. Niestety oszustw takich jest coraz bardziej wiec trzeba być czujnym zwłaszcza gdy dzwoni krewny który chce od nas pożyczyć pieniądze. Jeśli jeszcze ma przyjść po nie osoba nieznana, to czerwona lampka powinna się już palić mocno. Jak to mówią ufaj, ale sprawdzaj. Chociaż pojawiają się coraz to nowe metody oszustwa „na wnuczka”, to zawsze bazują one na łatwowierności i emocjach związanych w telefonem. Bo tak naprawdę, gdy nie weryfikuje się informacji, to można stracić swoje pieniądze. Tak było i w tym przypadku. A syn starszej pani naprawdę miał bardzo niemiłą niespodziankę. 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy