Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Czy uważasz, że dzieci nieszczepione nie powinny być przyjmowane do szkół i przedszkoli?

Aktualności

W Tychach można oglądać skamieliny mające pół miliarda lat. Są też… dinozaury

Gemini Park

ilustracja

W Tychach można oglądać skamieliny mające pół miliarda lat. Są też… dinozaury*

Mające nawet pół miliarda lat skamieniałości oraz 15 naturalnej wielkości figury dinozaurów można oglądać do 31 stycznia w Gemini Park Tychy.W styczniu galeria zamienia się w nietypowe „muzeum” paleontologiczne.

Przed milionami to one rządziły światem. Dziś pozostały po nich tylko skamieniałe kości i ślady łap odciśnięte w skałach. Teraz za sprawą nietypowej wystawy w Gemini Park Tychy można na chwilę przenieść się setki milionów lat wstecz i zobaczyć, jak naprawdę wyglądały dinozaury.

Aż 15 naturalnych rozmiarów figur prehistorycznych gadów stanęło właśnie w tyskim centrum handlowym. Wśród eksponatów można znaleźć m.in. mającego 2,5 metra wysokości roślinożernego Stegozaura, znanego z „Parku Jurajskiego”, niezwykle szybkiego Welociraptora czy mięsożernego i drapieżnego Allozaura.

Na wystawie nie zabrakło także figur m.in. Avaceratopsa, Dimetrodona, Kentrozaura, Wulkanodona, Psitakozaura, nazywanego także „papuzim jaszczurem” czy długoszyjego Diplodoka. Jest też lokalny akcent. Wśród figur można znaleźć także Silezaura, czyli dinozaura odkrytego w Krasiejowie k. Opola.

- To wystawa dla każdego, kto interesuje się prehistorycznymi stworami, ale także popkulturą. Coś dla siebie znajdą tutaj zarówno dzieci, jak i fani „Jurassic World”.Na wystawie zgromadziliśmy najbardziej rozpoznawalne dinozaury, znane m.in. z hollywoodzkich filmów – *mówi
Aleksandra Zawodzińska, dyrektor ds. marketingu i PR Gemini Park Tychy.*

- Fakt, że figurygadów są naturalnej wielkości, a przy ich tworzeniu pracowali m.in. paleontolodzy na co dzień zajmujący się wykopaliskami i skamielinami, daje niezwykle realistyczne wyobrażenie o tym, jak wyglądał świat przed setkami milionami lat, także ten na terenie obecnej Polski – dodaje.

Ale w podróży w przeszłość Ziemi pomoże nie tylko wystawa figur, także ekspozycja prawdziwych skamieniałości. W 7 specjalnie ustawionych gablotach znaleźć można kilkadziesiąt unikalnych skamieniałości, których historia sięga mezozoiku i paleozoiku.

Wśród zgromadzonych eksponatów można zobaczyć m.in. mające pół miliarda lat stromatolity z Maroka, fragmenty skorupek jaj dinozaurów znalezione w Argentynie, przekroje pni drzewiastych paproci mających dobre 300 mln lat czy ryby ze skał Solenhofen w Niemczech. Ciekawostką są skamieniałe karbońskie rośliny z Francji.

- Wystawa jest unikalną okazją, żeby zobaczyć prawdziwe skamieliny, odkryte i wykopane przez paleontologów na całym świecie. W gablotach udało się nam zgromadzić eksponaty, które na co dzień można znaleźć m.in. w najlepszych kolekcjach oraz muzeach – mówi Zawodzińska.

O tym, jak wygląda skamieniały świat będzie można przekonać się także na towarzyszącej ekspozycji wystawie fotografii. Zgromadzono na niej aż 30 zdjęć wykonanych podczas wypraw paleontologicznych m.in. do Maroka, Libanu, Rosji, Argentyny, Francji, a nawet na Spitzbergen.

To jednak nie wszystko. Organizatorzy wystawy przygotowali także dodatkowe atrakcje dla dzieci. W Gemini Park stanie m.in. stanowisko młodego odkrywcy, na którym najmłodsi będą mogli uczyć się odkopywać kości dinozaura ukryte w piasku.

Przygotowano także lekcje historii Ziemi dla szkół i przedszkoli. W dniach 21 do 25 zainteresowane grupy będą mogły zwiedzić wystawę z przewodnikiem – pracownikiem naukowym JuraParku w Bałtowie. Udział w lekcjach jest bezpłatny. Organizatorzy wymagają jedynie umówienia terminu pod numerem tel. 883 239 072

Wystawa w Gemini Park potrwa do 31 stycznia.

Można ją oglądać w godzinach otwarcia galerii.

Wstęp wolny.
 

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Bażant dla każdego

Kiedyś podawany jako rarytas przeszedł długą i trudną drogę kulinarną, żeby po wielu latach znów wrócić do naszego menu. Znów jako rarytas. Zdaję sobie sprawę z tego, że bażant traktowany jest jako zbyt wyrafinowany, trudno dostępny i drogi przysmak – usłyszałam nawet, że wręcz „pretensjonalny”. To nie jest do końca prawda, choć znając jego losy (ostatnie sto lat omal nie skończyło się dla niego tragicznie) podejrzewam, dlaczego myślimy o bażancie jakby dalej chadzał wyłącznie po sarmackich stołach. Skoro mamy dostęp do kawioru, możemy w każdej chwili skoczyć na sushi lub ramen, albo w formie ciekawostki spróbować strusiny w praktycznie każdym większym mieście, to uwierzcie – bażant nie będzie już takim wyzwaniem.

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Każdy obcy to wróg - niebezpieczne dzielnice

W każdym mieście mieszkaniec może wskazać miejsce grozy, gdzie strach spacerować gdy zgasną ostatnie promienie słońca. Nie inaczej jest na Śląsku. Powodów z których do niektórych miejsc śląskich miast przylgnęła łatka dzielnic grozy jest wiele, począwszy od biedy, częstych libacji alkoholowych, a na wysokim odsetku przestępstw kończąc. W niektórych miastach przyczyniły się do tego makabryczne wydarzenia, które po czasie urosły do wielkości legend miejskich, skutecznie odstraszających mieszkańców. Czasem by zebrać baty wystarczy być „obcym” na dzielnicy, wiec jak się nikogo tam nie zna, lub nie idzie się w konkretnym zamiarem odwiedzanie kogoś, lepiej się tam nie zapuszczać. A jak wygląda dziś sytuacja w miejscach grozy oraz gdzie się znajdują? Czy miasta starają się zmienić wizerunek tych miejsc?

więcej

Partnerzy