Nie siedź w domu

Sondaż publiczny

Co myślisz o księdzu, który zrzucił sutannę

Felieton

Autor
Kłania się Gramatyka

Miały być miliardy dla Śląska…

Miały być miliardy dla Śląska…

ilustracja

„To nie tak miało być, zupełnie nie tak” – śpiewał kiedyś Cugowski w znanym przeboju Budki Suflera. Miał być wielki przełom, samorząd pod rządami jedynie słusznej partii miał się wznieść na niebotyczny poziom rozwoju. Śląskie miało rosnąć
w siłę a ludzie żyć dostatniej. Na pohybel dotychczasowej, nieprawomyślnej władzy. W blasku nowej jakości spod znaku PiS.
Nie trzeba było wielu tygodni aby ten nadmuchany balon eksplodował w konfrontacji z rzeczywistością. Strzępy niegdysiejszych zapowiedzi rozwiewa po województwie echo niedawnej decyzji rządu o odebraniu Śląskiemu niemal 40 mln. tzw. „subwencji regionalnej”. Ta tajemniczo brzmiąca nazwa oznacza „Janosikowe” środki, nagromadzone w bogatszych regionach Polski i transferowane do tych, biedniejszych, w tym województwa śląskiego. Jeszcze kilka dni temu, informacje z Ministerstwa Finansów pozwalały spać spokojnie – subwencja była planowana na poziomie 50 mln. zł. Z końcem miesiąca rząd obciął ją do 14 mln. „Prawdopodobnie nastąpił błąd w formule Excela liczącej poziom tych wydatków” usłyszeliśmy na sesji Sejmiku. Kuriozalne. I kompletnie niewiarygodne.
PiS oczywiście idzie w zaparte. „Tak wygląda praworządność” – perorował wicemarszałek Woś (wcześniej wiceminister sprawiedliwości, „zredukowany” po jednej z afer dotyczących przerostu rządowej administracji) – „rząd ma prawo zabrać, więc zabiera. Trzeba to zaakceptować i szukać tych pieniędzy gdzieś indziej”. To „gdzieś indziej” to oczywiście kredyt, bo własnych środków
w województwie jak na lekarstwo. Stanowisko, w którym samorząd upominał się o brakujące 40 mln. nie zostało nawet poddane pod głosowanie. Sejmik sam wyrzekł się prawa walki o swoje pieniądze. Oczywiście głosami PiS – dopóki ten ma większość, może sobie głosowaniami nie zawracać głowy. „Zbędnych” pytań nikt nie zadaje, radni PiS-u milczą jak posągi amerykańskich prezydentów na Mount Rushmore.
Przy okazji na jaw wychodzą inne „braki”. W unijnym programie wyrównywania szans regionów pogórniczych, po odejściu poprzedniego zarządu nastała złowroga cisza. Wiceminister Energii zapowiadał „miliardy” ale z odpowiedzi na interpelację podpisanej przez jego wychowanka – marszałka województwa, wynika, że o konkretnych pieniądzach na razie mowy nie ma. Nie ma też planu ani pomysłu na nowe RPO (pieniądze z Unii Europejskiej kierowane bezpośrednio do regionów).
A przynajmniej nikt o takich pomysłach nie mówi…
Król jakby coraz mniej ubrany.
„Coraz rzadziej się śnią, tęczowe mosty…” śpiewał Cugowski kilka taktów dalej…•
                                                   
Michał GRAMATYKA

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Pojazd uprzywilejowany to mit

Rozmowa ze starszym brygadierem Piotrem Szojdą, komendantem Państwowej Straży Pożarnej w Tychach

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Konstytucja nie dumy lecz wstydu

Druga na świecie, wyprzedzająca swoją epokę, pionierska, postępowa – za kilka dni znów uraczą nas opowieściami o Konstytucji 3 Maja. I wszystko to będzie prawdą. Tylko… uchwalenie tej konstytucji było jedną z największych głupot, jakie w swojej historii zrobili Polacy.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Szybkie te szparagi

Szybko się pojawiają i szybko znikają, ekspresowo gotują. Sezon trwa w najlepsze, mamy jeszcze szansę – do czerwca, to korzystajmy! Szparagi to jedna z odsłon wiosny, bo poza tą porą roku trudno je dostać, a wiadomo jak to ze szparagami bywa – nic nie zastąpi młodych i pachnących pędów! Mamy szczęście, bo w Polsce z roku na rok pojawia się coraz więcej upraw tych niezwykłych warzyw, szczególnie w południowo – zachodniej części kraju. Nie można nie skorzystać. Drodzy Państwo – ostatni dzwonek na szparagi!

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Niebezpieczne rośliny

Przy okazji Dnia Dziecka warto ostrzec rodziców, że ich pociechy – te starsze – mogą zechcieć sięgnąć po jakieś psychoaktywne używki. I wcale nie uchroni przed tym brak kieszonkowego na dopalacze czy „marychę”, brak znajomości z dilerem. Młodzież, doskonale poruszająca się w internecie, bez problemu znajdzie rosnące wokół nas rośliny narkotyczne. Bo nie myślcie, że takie żyją tylko w dalekich krajach. Nasze lasy, łąki, jeziora a nawet ogrody, są ich pełne. I coraz więcej dzieci o tym wie. Warto więc, by wiedzieli też rodzice i dziadkowie.

więcej

Partnerzy