Felieton

Autor
Ks. Michał Kowalski : "Z życia Kościoła"

Piekarska pąć

Piekarska pąć

ilustracja

Sierpień to w polskiej pobożności miesiąc maryjny podobnie jak maj. Miesiąc trzech świąt ku czci Matki Bożej: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15.08), Matki Bożej Królowej (22.08) i Matki Bożej Częstochowskiej (26.08).
Sierpień to również miesiąc pierwszych dojrzałych owoców, miesiąc żniw, miesiąc pielgrzymek ciągnących na Jasną Górę i do wielu innych sanktuariów maryjnych naszego kraju.
Na mapie pielgrzymkowej Polski szczególne miejsce zajmują Piekary, do których od wielu lat pielgrzymują mężczyźni pod koniec maja i kobiety w sierpniu po obchodach uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Co takiego przyciąga rzesze katolików do tego sanktuarium?
Sługa Boży Prymas August Hlond w 1925 pisał: „Ludu Śląski! Ktokolwiek dochodzi przyczyn twej głębokiej wiary, musi pójść do Piekar. Bez nich nie można ani twej duszy zrozumieć, ani twego życia religijnego ogarnąć. Tylko ten je zupełnie pojmie, kto cię widział przed cudownym obrazem i przejrzał związek między nim a tobą”. To tutaj zatem odkrywamy śląską tożsamość religijną, tutaj bije serce śląskiego katolicyzmu. Wszystko zaczęło się w XVII wieku. W 1659 roku parafię piekarską objął ks. Jakub Roczkowski, którego jedną z pierwszych decyzji było przeprowadzenie remontu kościoła. „Obraz Matki Bożej z bocznego ołtarza oczyszczono. A ponieważ z ikony wydobywał się – jak odnotowały kroniki – miły zapach róż, proboszcz umieścił ikonę w głównym ołtarzu. Wydarzenie to miało miejsce 27 sierpnia 1659 roku. I to właśnie z tą datą łączy się geneza kultu maryjnego w Piekarach Śląskich” – czytamy na stronie piekarskiego sanktuarium. Proboszcz, motywowany relacjami uzdrowionych pielgrzymów, zainicjował wspólne modlitwy przed obrazem o ożywienie wiary i miłość do Maryi. W 1676 roku tarnogórzanie pielgrzymowali do Matki Bożej, modląc się o uzdrowienie i wybawienie od zarazy, jaka wybuchła w mieście. Złożyli wtedy uroczyste ślubowanie, że będą pielgrzymować w duchu dziękczynienia do piekarskiego sanktuarium. Czynią to po dziś dzień.
Czynimy to my, śląscy katolicy, mężczyźni i kobiety. Czasem bez konkretnej intencji. Idziemy czy też jedziemy do Piekar spotkać Tę, która pokazuje nam Chrystusa. Spotykamy Tę, która jako Śląska Gospodyni towarzyszy naszemu duchowemu wzrastaniu.
W najbliższą niedzielę o 8.00  na kalwaryjskim wzgórzu rozpocznie się pielgrzymowanie kobiet i dziewcząt. Spotkajmy się u Matki Sprawiedliwości
i Miłości Społecznej!

Program:

Przygotowanie do liturgii Mszy świętej:
8.00 – Godzinki o Najświętszej Maryi Pannie
8.30 – Rozważania różańcowe
Przybycie księży biskupów do bazyliki:
9.30 – Powitanie liturgiczne
- Krótka adoracja w ciszy
- Litania do Matki Bożej Piekarskiej
- Procesja z obrazem Matki Bożej Piekarskiej na Kalwarię
- Powitanie Matki Bożej w imieniu pielgrzymów
- Słowo metropolity katowickiego, ks. abpa Wiktora Skworca
10.30 - Msza Święta na wzgórzu kalwaryjskim
13.45 - Godzina młodzieżowa (kalwaria)
15.00 - Nieszpory maryjne (kalwaria)
16.00 - Procesja do bazyliki, hymn Te Deum i zakończenie pielgrzymki

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Warto żyć dla ludzi i im służyć!

„Jeśli chcesz być nadzieją przyszłości, musisz przejąć pochodnię od swojego dziadka i babci” - powiedział papież Franciszek podczas Światowych Dni Młodzieży w Polsce w lipcu 2016 roku. W myśl tych słów na łamach Echa cyklicznie publikujemy relacje seniorek, seniorów z cyklu "Babciu, Dziadku opowiedz swoim wnuczętom". Nie wystarczy bowiem zadzwonić tylko do nich od czasu do czasu, pytając zdawkowo o zdrowie i jak leci, aby dowiedzieć się, jak ciekawe historie mają do opowiedzenia. Dzisiaj z tego cyklu przedstawiamy rozmowę Danuty Wencel z Józefem Twardzikiem, który co prawda nie ma własnych dzieci, ani wnucząt, ale jest „dobrym” dziadkiem dla wielu młodych tyszan, z którymi się spotyka i wyjeżdża na wycieczki.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Pisaliśmy przed laty

ilustracja

Siedem lat z „Echem”

Zacznę od pewnej refleksji. To była szczęśliwa siódemka. Moje siedem lat pracy w redakcji „Echa” - czas zdobywania szlifów dziennikarskich i nieustających emocji. Dlatego zaproszenie redaktora naczelnego do napisania wspomnień przyjęłam ze wzruszeniem, ale też z niepokojem, czy potrafię odtworzyć z przeszłości coś istotnego...

więcej

Reportaż

ilustracja

Do Ziemi Świętej z orkiestrą symfoniczną z Bergisch Gladbach

Izrael • Projekt „Razem” niemieckich i izraelskich muzyków

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Przeznaczona na deweloperkę?

Co dalej z budynkiem po SP 21?

Zamknięta od trzech lat szkoła przy ulicy Młodzieżowej 7 w Tychach wciąż stoi bezczynnie. Choć w budynku tkwi ogromny potencjał, nikt dotąd nie podjął jakichkolwiek kroków, by go wykorzystać.

więcej

Interwencje

ilustracja

Poniewierka na stare lata

Tychy • Eksmisja do baraków na ul. Świerkowej

więcej

Partnerzy