Sondaż publiczny

Czy skorzystałaś/eś lub skorzystasz z bezpłatnego publicznego transportu podczas smogu?

Felieton

Autor
Ks. Michał Kowalski : "Z życia Kościoła"

Izaak

Izaak

ilustracja

Ile razy spada na nas jakieś trudne doświadczenie: choroba, śmierć kogoś bliskiego, krzywda – tyleż razy rodzi się w sercu pokusa, by odpowiedzialność za nasze cierpienie zrzucić na Stwórcę, który pewnie tego wszystkiego chciał i o wszystkim wiedział. Nieufność wobec Boga jest chyba najpoważniejszą raną, jaką zadał nam grzech pierworodny. Jest ona dowodem na to, że ten grzech nie jest czymś wymyślonym czy wmówionym nam, lecz że określa naszą kondycję. Nasza nieufność wydaje się wprost proporcjonalna do Bożych zapewnień o miłości do nas. Trudno więc ze spokojem czytać o Abrahamie, który prowadzi swego ukochanego syna Izaaka do kraju Moria, by złożyć go w ofierze Bogu.
Bóg wystawia Abrahama na okrutną próbę. Czy ktokolwiek może żądać zabicia własnego dziecka? Dziecka jedynego, umiłowanego? W jednym z midraszów (żydowski komentarz do Pisma Świętego) czytamy: „Rabbi Jonatan mówi: Garncarz nigdy nie próbuje uszkodzonych dzbanów. Nie mógłby bowiem nawet jeden raz w nie stuknąć, nie rozbijając ich. Co więc próbuje? Próbuje dzbany dobrej jakości, może w nie bowiem uderzać, nie niszcząc ich. Tak samo Święty, niech będzie błogosławiony, nie poddaje próbie łotrów, lecz sprawiedliwych.
Ta opowieść, mimo wszystko, staje się dla wielu dowodem nieludzkich wymagań, jakie Bóg stawia człowiekowi. Wisława Szymborska w swoim wierszu „Noc” pyta:
Co takiego zrobił Izaak,
proszę księdza katechety?
Może piłką wybił szybę u sąsiada?
Może rozdarł nowe spodnie, gdy przechodził przez sztachety?
Kradł ołówki?
Płoszył kury?
Podpowiadał?
I te pytania brzmią jak oskarżenie, sterczą jak palec wytknięty
w niebo: Winny jest On, milczący Tata.
Dopiero Jezus pozwala nam zobaczyć pogodne oblicze Ojca, który – jak napisał św. Paweł w Liście do Rzymian - „nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał”. Można dostrzec, że ofiara Izaaka jest też ofiarą Abrahama, że wraz z synem ojciec składa w ofierze samego siebie. W Jezusie zaś Bóg Ojciec staje się naszym do końca kochającym Tatą.
W Ewangelii niedzielnej usłyszę o Przemienieniu Jezusa. Na Górze Tabor, gdzie dokonało się ono, dostrzegam miłość Jezusa do Ojca i miłość Ojca do Jezusa. To objawienie nie jest tylko ukazaniem prawdy o Jezusowym bóstwie, lecz wprowadza nas w głębię miłości, jaką Ojciec miłuje swego Syna, jaką miłuje nas, skoro prowadzi nas tą samą drogą: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Stanisław Dziegieć – Najważniejsza jest rodzina, nawet mała…

Cyklicznie na łamach Echa publikujemy relacje seniorek, seniorów z cyklu "Babciu, Dziadku opowiedz swoim wnuczętom" w myśl idei Papieża Franciszka, który w lipcu 2016 roku, w trakcie ŚDM w Krakowie zaapelował do młodych ludzi, aby odwiedzali swoich dziadków i babcie i poświęcili im swój czas. Nie wystarczy zadzwonić do nich od czasu od czasu pytając zdawkowo o zdrowie i jak leci, aby dowiedzieć się jak ciekawe historie mają do opowiedzenia. Dzisiaj z tego cyklu przedstawiamy rozmowę z Stanisławem Dziegieciem, porucznikiem Wojska Polskiego.

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Pisaliśmy przed laty

ilustracja

Siedem lat z „Echem”

Zacznę od pewnej refleksji. To była szczęśliwa siódemka. Moje siedem lat pracy w redakcji „Echa” - czas zdobywania szlifów dziennikarskich i nieustających emocji. Dlatego zaproszenie redaktora naczelnego do napisania wspomnień przyjęłam ze wzruszeniem, ale też z niepokojem, czy potrafię odtworzyć z przeszłości coś istotnego...

więcej

Reportaż

ilustracja

Portugalia - tam, gdzie kończyła się Ziemia

13 maja papież Franciszek dokonał w Fatimie kanonizacji pastuszków Franciszka i Hiacynty, którym 100 lat temu objawiła się w tym miejscu Matka Boża. Na beatyfikację czeka siostra Łucja, która zmarła 13. grudnia 2005 w klasztorze w Coimbrze. Ja długi majowy weekend, niezbadanymi wyrokami Opatrzności Bożej, spędziłam na wycieczce w Portugalii. Mało wiedziałam o tym kraju, który jest ponad trzy razy mniejszy pod względem powierzchni i ludności od Polski, ale bardzo podobny jeśli chodzi o tradycje patriotyczne i religijne.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Przeznaczona na deweloperkę?

Co dalej z budynkiem po SP 21?

Zamknięta od trzech lat szkoła przy ulicy Młodzieżowej 7 w Tychach wciąż stoi bezczynnie. Choć w budynku tkwi ogromny potencjał, nikt dotąd nie podjął jakichkolwiek kroków, by go wykorzystać.

więcej

Interwencje

ilustracja

Poniewierka na stare lata

Tychy • Eksmisja do baraków na ul. Świerkowej

więcej

Partnerzy