Byliśmy tam

Barania Góra z DIABLAKiem

Pszczyna

W niedzielę 19 listopada, bardzo liczna grupa klubowiczów pszczyńskiego „DIABLAKA” podjęła wędrówkę po Beskidzie Śląskim, w celu zdobycia Baraniej Góry. Już od początku pieszej trasy, przywitała nas zimowa aura - ośnieżone drzewa i droga, którą wiódł szlak na szczyt. Idąc w górę źródlisk potoków tworzących Białą Wisełkę, mieliśmy okazję podziwiać naturalnie eksponowaną budowę fliszu karpackiego oraz następstwa licznych zjawisk geomorfologicznych. Wejście na szczyt odbyło się bardzo sprawnie lecz niestety, ze względu na zachmurzenie, nie było okazji, by zaznajomić się z panoramą roztaczającą się z Baraniej Góry. Podczas zejścia z gór, odpoczęliśmy w odnowionym schronisku na Przysłopie pod Baranią Górą, by następnie udać się pod OSP w Istebnej-Łączynie, gdzie czekał na nas autokar. Nim wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu, skorzystaliśmy z okazji by zwiedzić koniakowskie Centrum Produktu Regionalnego, po czym bardzo zadowoleni udaliśmy się do Pszczyny.

 

W trakcie wycieczki uczestnikom została przedstawiona szczegółowa topografia obszaru wycieczki oraz jej odniesienie do granic historycznych i etnograficznych. Kompleksowo wyjaśniono kwestię powstawania rzeki Wisły i ogólnej hydrografii Beskidu Śląskiego. Szczególny nacisk położono na praktyczną naukę geologii i geomorfologi, zwrócono też uwagę na zagadnienia ochrony przyrody oraz powiązania historyczne Baraniej Góry z Pszczyną. W Centrum Produktu Regionalnego uczestnicy wycieczki zapoznali się z historią karpackiego pasterstwa oraz zostały wyjaśnione niektóre zagadnienia z nim związane - m.in. pasterska obrzędowość oraz sposoby wyrobu serów góralskich.

Dodaj swój komentarz

Wywiad

ilustracja

Uczeń z depresją

Rozmowa z Elizą Cieślikowską, psychologiem ze szpitala Megrez

więcej

Stare fotografie

ilustracja

Mąż wyrusza na wojnę

Maria Piekorz (1879-1951), szanowana akuszerka bojszowska z pierwszym mężem Grelą, który jako marynarz poległ na I wojnie światowej.

więcej

Echo historii

ilustracja

Zbyt bogaci na niepodległość

Rok temu jesienią poświęciliśmy wielki tekst odradzaniu się państwa polskiego w 1918 roku. W końcu to setna rocznica niepodległej. Jednak u nas mało kto wtedy o Polsce myślał. Tutaj wtedy najważniejszym tematem było, czy uda się stworzyć państwo śląskie. A grudzień był akurat tym miesiącem, gdy w tej sprawie działo się najwięcej.

więcej

W naszej kuchni

ilustracja

Cynamon!

Pamiętam prześmieszną rozmowę między moim ojcem a jego łódzkim przyjacielem. Ojciec zawsze przekonywał go, że oryginalna mowa śląska, a nie jej kabaretowe podróbki, bardziej podobna jest do języka czeskiego niż polskiego. Tamten kiedyś wracając z Czech, zagadnął: jeśli tak, to powiedz, jak po czesku będzie cynamon. Ojciec: skurzica? Adriana zamurowało: rzeczywiście, skurice… Mnie nie, bo w domu mojej babci i ojca zawsze mówiono skurzica. Nie bez sensu, bo to przecież skóra drzewa. Idą święta, więc czas na skurzicę!

więcej

Reportaż

ilustracja

Kup sobie swoją kurtkę

Co jakiś czas każdy z nas staje przed faktem kiedy szafa się nie domyka a nowo nabytych ubrań nie ma już gdzie chować. Z tym problemem mierzą się głównie panie. Wtedy też przychodzi czas na wietrzenie szaf i sortowanie, w czym jeszcze zamierzamy chodzić, a w czym już raczej nie. I chociaż jej zawartości nadaje się jeszcze do noszenia, moda tak szybko się zmienia, że większość z ubrań albo wyszła z mody, albo już przestała się nam podobać. Dochodzimy do wniosku że trzeba się ich pozbyć i zrobić trochę miejsca na nowe rzeczy.

więcej

Naszym tropem

ilustracja

Planowany przy jeziorze

Kanał Wisła-Odra to inwestycja jeszcze bardziej mityczna, niż budowa nowej nitki drogi S-1, mającej od Mysłowic, przez Ustroń prowadzić na Słowację. Budowa planowanej od dobrych dwudziestu lat S-1 może się znów przesunąć, gdyż podobno zastrzeżenia zgłasza (w okolicach Bierunia i Oświęcimia) UNESCO. Natomiast Kanał Śląski Odra-Wisła, o którym mówi się od lat ponad pięćdziesięciu ma planowaną nową trasę, która tym razem ma prowadzić tuż przy Jeziorze Paprocańskim.

więcej

Partnerzy